Archiwum Odkrywcy

Zamknij

Order Orła Białego nie tylko dla Zełenskiego

Andrzej Dereń Andrzej Dereń 12:36, 19.06.2026 Aktualizacja: 12:51, 19.06.2026
Skomentuj Order Orła Białego nie tylko dla Zełenskiego (il. domena publiczna)

Sprawa związana z zamiarem odebrania prezydentowi Ukrainy Wołodymirowi Zełenskiemu Orderu Orła Białej to pretekst, by przypomnieć o historycznej postaci związanej z ziemią prudnicką, która otrzymała to polskie odznaczenie.

Jest nim Heinrich Leopold von Seherr-Thoss (1734 – 1804), jeden z największych posiadaczy ziemskich Śląska w swoich czasach, a od 1780 r. właściciel dóbr Dobra, dziś w gminie Strzeleczki.

W 1757 r. 19-letni Heinrich Leopold von Seherr-Thoss odziedziczył posiadłość w Ostroszowicach koło Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku. W rękach rodu znalazł się również Lutomierz koło Ząbkowic Śląskich. Ambitny Leopold na tym jednak nie poprzestał. 2 września 1775 r. w Berlinie otrzymał od króla Prus Fryderyka II tytuł hrabiowski, a w 1780 r. kupił od hrabiego Erdmanna Karola von Rederna Dobrą w powiecie prudnickim na Górnym Śląsku. Leopold w trakcie swojej kariery uzyskał tytuły podczaszego księstwa opolskiego i raciborskiego (z predykatem Exzellenz – ekscelencja) i radcy dworu króla Prus Fryderyka Wielkiego. Posiadając 80 tys. hektarów ziem, w tym majątki Bycina (od 1790) i Sośnicowice (od 1796) koło Gliwic, był jednym z największych posiadaczy majątków na Śląsku. To właśnie on w 1789 r. otrzymał z rąk króla Stanisława Augusta Poniatowskiego Order Orła Białego.

Najwyższe i najstarsze odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej zostało ustanowione przez króla polskiego Augusta II Mocnego w 1705 r. i nadawano przede wszystkim magnatom, który wspierali kolejnych władców w elekcji, ale też cudzoziemcom. Za czasów Augusta III przyznanie orderu można było sobie kupić, a w okresie Stanisława Poniatowskiego, o tym, kto miał go otrzymać, nierzadko decydowała cesarzowa rosyjska Katarzyna.

Ostatni król Polski przyznał ponad 550 Orderów Orła Białego! Niska renoma orderu była zatem odbiciem stanu ówczesnej Rzeczypospolitej, do której zagłady dążyli jej sąsiedzi.

Władztwo Seherr-Thossów okazało się trwałe na ziemi prudnickiej i przetrwało do 1945 r. Bogaty ród dokupywał kolejne majątki, stając się właścicielem – czasem okresowo – między innymi Mosznej, Puszyny, Wierzchu, Wilkowa, Dobieszowic, Biedrzychowic, Rozkochowa, czy Walec. Na Dolnym Śląsku ich główną siedzibą był pałac w Ostroszowicach koło Dzierżoniowa, niestety obecnie w kompletnej ruinie.

Czy w centrum Prudnika powinno powstać więcej stref wyłączonych z ruchu samochodowego?

Ankieta zakończona, dziękujemy za oddane głosy. Wyniki głosowania są widoczne poniżej:
tak, więcej deptaków i stref pieszych 35%
tak, ale tylko w weekendy 9%
nie, obecne ograniczenia wystarczą 25%
zdecydowanie nie, utrudni to życie kierowcom i przedsiębiorcom 30%
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%