W 1947 r. Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, ukrywając się przed polską władzą komunistyczną, wyjechał z województwa białostockiego na Śląsk. Trafił do Ścinawy Małej w ówczesnym powiecie prudnickim, a stamtąd do wsi Królowe koło Głubczyc.
Temat opisał na łamach „Kresowego Serwisu Informacyjnego” (nr 12/2020) Ryszard Frączak. Przypomniał go ostatnio Tomasz Kapica w „Nowej Trybunie Opolskiej”.
- Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” (1910–1951), kawalerzysta, major Wojska Polskiego i Armii Krajowej, dowódca 5 Brygady Wileńskiej AK, wybitny i bezkompromisowy żołnierz podziemia antykomunistycznego, zginął rozstrzelany w lutym 1951 roku w kazamatach mokotowskiego więzienia – opisuje oficera Muzeum Armii Krajowej im. Emilia Fieldorfa „Nila” w Krakowie. Szendzielarz oskarżany jest o zbrodnię wojenną dokonaną w ramach akcji odwetowej w Dubinkach na ludności litewskiej. Odwet związany był z wymordowaniem 39 Polaków, w tym 11 dzieci przez litewską policję w Glinciszkach. W Dubinach i sąsiednich miejscowościach oddział „Łupaszki” zabił od 21 do 68 cywilów, w tym kobiety i dzieci. Niektórzy badacze poddają w wątpliwość osobistą odpowiedzialność Szendzielarza.
Szendzielarz przyjechał na ziemi prudnicką z narzeczoną Rosjanką Lidią Lwow „Lala” oraz towarzyszami broni: Mieczysławem Abramowiczem (ps. „Miecio”) i Wacławem Beynardem (ps. „Orszak”) z małżonką. Z obawy przed dekonspiracją już na przełomie kwietnia i maja przenieśli się ze Ścinawy w bardziej ustronne miejsce – młyn w Królowem koło Głubczyc.
- Tutaj odwiedzili ich przedstawiciele Komendy Wileńskiego Okręgu AK, w tym ppłk Antoni Olechnowicz „Pohorecki”, by ustalić dalsze działania, zwłaszcza dotyczące ochrony przed aresztowaniem żołnierzy rozwiązywanych oddziałów. Choć młyn stał z dala od zabudowań wsi, nowi mieszkańcy po miesiącu otrzymali ostrzeżenie, że bezpieka się nimi interesuje – pisze krakowskie muzeum. Po sygnale od znajomego milicjanta, grupa Szyndzielarza spakowała się i pojechała na dworzec kolejowy w Racławicach Śląskich, skąd pociągiem udali się Kudowy – Zdroju, a następnie Zakopanego.
„Łupaszka” aresztowany został 30 czerwca 1948 r. w Osielcu koło Makowa Podhalańskiego. 2 listopada 1950 r. major Szendzielarz otrzymał wyrok 18-krotnej kary śmierci. Nie złożył prośby o łaskę do prezydenta Bolesława Bieruta. Wyrok wykonano 8 lutego 1951 r. poprzez strzał w potylicę. Ciało zakopano w nieoznaczonym grobie. W 2013 r. szczątki zostały ekshumowane i uroczyście pochowane trzy lata później z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Szendzielarz pośmiertnie został awansowany na pułkownika.
W Królowem znajduje się głaz z tablicą upamiętniającą pobyt w tym miejscu grupy Zygmunta Szendzielarza.
Bagins20:00, 13.02.2026
Nie ma bohatera - zbrodniarza. Mord na cywilach bez względu na okoliczności to mord i nie ma w tym chwały.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz