Już niedługo na stacji kolejowej w Zlatych Horach będzie można oglądać wierną replikę 14-wagonowego (!) pociągu, którym w latach 1918-1920 żołnierze Legionu Czechosłowackiego przemierzali Rosję, walcząc z bolszewikami. To pamiątka po niezwykłym szlaku bojowym walecznych Czechów.
To historia mało znana w Polsce, a ciekawa, bo stawiająca Czechów w gronie bitnych i skutecznych armii początków XX w. Legion Czechosłowacki zwany również Korpusem Czechosłowackim utworzono w Rosji carskiej z jeńców i dezerterów z armii austro-węgierskiej pochodzenia czeskiego i słowackiego. W 1917 r. Korpus Czechosłowacki liczył już ok. 40 tys. żołnierzy. Odtąd mieli walczyć z państwami centralnymi z obietnicą powrotu do niepodległej już ojczyzny. Tak się nie stało, bo w Rosji zawrzało, wybuchła rewolucja, a zajęci wojną domową bolszewicy już w marcu 1918 r. zawarli pokój z Niemcami w Brześciu. Państwa Ententy postanowiły o ewakuacji czechosłowackich legionistów, zamierzając wykorzystać ich do walk na froncie zachodnim. Tyle, że transport miał odbyć przez port we Władywostoku, gdzie żołnierzy miały odebrać sojusznicze okręty. Wojsko poruszało się pociągiem Koleją Transsyberyjską. Zapewne cała akcja miałaby szczęśliwy finał, gdyby nie to, że maju Lew Trocki zerwał porozumienie, zażądał rozbrojenia legionu i wcielenia żołnierzy do Armii Czerwonej. Czesi i Słowacy z dala od ojczyzny, osamotnieni w ogromnym kraju, postanowili że nie złożą broni. Rozpoczęły się niezwykle walki, w wyniku których legioniści opanowali węzły kolejowe, odcinając przy okazji komunikację między Syberią a Moskwą. W tym czasie również państwa Ententy zmieniły zdanie i postanowiły wykorzystać Czechosłowaków do walki z państwami centralnymi na wschodzie, wiążąc tam ich siły. W Samarze doszło do powstania rosyjskiego rządu antybolszewickiego, którego główną siłą militarną stał się… Legion Czechosłowacki. W czerwcu wojska czechosłowackie zdobyły Władywostok i okoliczne obszary, osiągając liczbę 70 tys. osób. Korpus był dobrze uzbrojony, posiadał ciężką artylerię, pociąg pancerny, samochody pancerne oraz samoloty. Od 1919 r. żołnierze posiadali własny wzór umundurowania zamówiony wcześniej w Japonii. Ponownie do zmiany sytuacji legionu doszło wraz z zakończeniem wojny światowej i powstaniem Czechosłowacji. Stało się jasne, że dalsze działania korpus w Rosji nie mają sensu, stąd ponownie podjęto starania ewakuacji. Czesi prowadząc walki osłonowe, wycofali się na wschód. Ostatecznie 2 września ostatni żołnierze legionu wypłynęli z portu we Władywostoku, by przez Francję przedostać się do ojczyzny. Ocenia się, że w walkach na terenie Rosji poległo 4112 żołnierzy korpusu.

Ten niezwykły epizod w dziejach I wojny światowej jest utrwalany w pamięci historycznej Czechów. Od maja 2015 r. teren Rep. Czeskiej przemierza zrekonstruowany pociąg, jaki był używany przez legionistów na terenie Rosji. W składzie znajduje się aż 14 wagonów, w tym m.in.: pancerny, pocztowy, pułkowy sklep, medyczny, warsztatowy, krawiecki, z samochodem pancernym.
Od 30 czerwca do 5 lipca Legiovlak, bo tak się nazywa pociąg, będzie można oglądać na stacji kolejowej w Zlatych Horach.
W dni robocze pociąg będzie dostępny w godz. 8.00 – 18.00, a w weekendy i święta w godz. 9.00 – 19.00. Wycieczki z przewodnikiem odbywają się o pełnych godzinach od 14.00 do 17.00 w dni robocze) i od 10.00 do 18.00 w weekendy.
Warto w tych dniach odwiedzić to miejsce i przekonać się, że żołnierz czeski to nie tylko dzielny wojak Szwejk.
Czesi mysla pozytywn10:32, 14.06.2026
Rajcy Prudnika powinni pomyslec o podobnym pociagu na polskich torach ,napewno miałby dużo wieksze zainteresowanie niż karuzela przy osiedlu Jesionkowe wzgórze
Marek12:07, 14.06.2026
Żadne miasto w Czechach tego pociągu nie wymyśliło, tylko społeczne stowarzyszenie miłośników historii i rekonstrukcji, które dostało na ten cel środki z ministerstwa. Więc kolego ręce zakasaj, zakładaj stowarzyszenie, szukaj podobnych sobie i staraj się o środki. Pokazywanie palcem na innych, to żadna robota.
Marek12:04, 14.06.2026
Piękna inicjatywa historyczna, na pewno zajrzę do Zlatych Hor.
sierżant Kapsel12:15, 15.06.2026
Tak blisko granicy. Czy WOT postawiony został w stan gotowości?
real m21:15, 15.06.2026
A może być załatwić przez Euroregion, żeby podjechał choć na jeden dzień do Prudnika?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz