W Prudniku zachowało się wiele starych zabytkowych drzwi i bram kamienic. Są świadectwem wysokiej dbałości o ich wygląd, łącząc kunszt stolarski, kowalski i ślusarski sprzed około 120 lat. Jedne z nich - przy ul. Klasztornej 4 - zapraszają do sprawdzenia, kim byli dawni mieszkańcy kamienicy.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Cechą charakterystyczną starych drzwi są masywność i bogate zdobienia, które nierzadko współgrają tematycznie z detalami elewacji kamienic. W drzwiach znajdziemy ludzkie lub fantazyjne głowy, motywy roślinne lub geometryczne. Niemal wszystkie są częściowo przeszklone, a szkło jest chronione zdobioną kratą. Dlaczego? Żeby dzienne światło dostawało się do wnętrza budynku. Dodatkowo nad drzwiami budowano przeszklone nadświetle, dokładnie w tym samym celu.
Niekiedy drzwi lub ich otoczenie posiadały znaki właściciela – inicjały lub specjalne symbole. Przykładem tego drugiego jest kogut umieszczony nad wejściem jednej z kamienic przy ul. Armii Krajowej. Wygląda na herb szlachecki, a nim nie jest. Właściciel budynku mieszkalnego i znajdującej się za nim fabryki obuwia, miał na nazwisko Hanel, a Hahn, to po niemiecku kogut. Zresztą w jednej z reklam pisze, że to fabryka obuwia – Hahnstiefel, czyli „kogucie buty”. Znaki figuratywne w wejściach do domów to jednak wyjątki. Częściej można spotkać monogramy z pierwszymi literami imienia i nazwiska właściciela nieruchomości. Czasem jest tylko jedna litera nazwiska, jak na przykład "O" w kracie w pałacu Oppersdorffów w Pisarzowicach.
Część starych drzwi udaje się uratować, niektóre są specjalnie eksponowane, jak na przykład w korytarzu biura Prudnickiego TBS przy ul. Mickiewicza. Inne, po renowacji, ponownie pełnią swoją funkcję. Drzwi odnowiono w jednej z dwóch kamienic przy ul. Morcinka, które staraniem Gminy Prudnik przeszły generalny remont. Drzwi bramne w sąsiedniej kamienicy zrekonstruowano na podstawie tych, które się zachowały.
Kolejna odnowa dotyczy drzwi w budynku przy ul. Klasztornej 4, która zrealizowana została staraniem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Prudniku, mającej tam siedzibę. Wejście posiada wszystkie opisane wyżej cechy – od zdobień, do nadświetla. Łuki szyb w skrzydłach drzwi wieńczą bliźniacze, drewniane wizerunki uśmiechniętych, owłosionych twarzy stworków. Zdają się sympatycznie witać osoby wchodzące do budynku. Stanową przeciwwagę dla wielkich, poważnych i zafrasowanych w swoich obliczach głów brodaczy umieszczonych nad drzwiami i oknami parteru kamienicy (są tam jeszcze głowy kobiece). W kracie jest monogram EC lub EG, a pod nadświetlem liczba z literą 230a. To numeracja nieruchomości w mieście z przełomu XIX i XX w. Spora rzadkość w przestrzeni miasta. Litery oznaczają właściciela nieruchomości, o czym już tu wspomniano. Zapewne można go zidentyfikować, korzystając z zasobów katastralnych.
::photoreport{"type":"see-button","item":"3199"}
Kamienica z Sanepidem była domem czynszowym, ale o podwyższonym standardzie, o czym świadczą jej lokatorzy. Sto lat temu mieszkali tam: nauczyciel Sigismund George, prawnik i notariusz Josef Rother, księgowa Margarete Kieslich, wdowa Getrud Krawutschke, wdowa po dyrektorze szkoły Maria Kurtzer, wdowa po lekarzu Klara Sdralek oraz związana z sądem Marie Schneider. Nie ma tu osób, które – używając nomenklatury socjalistycznej, reprezentowałyby klasę robotniczą, a takie właśnie kamienice robotników dominowały w mieście. To poniekąd tłumaczy, dlaczego w 1945 r. ludzie służb wewnętrznych wybrali sobie właśnie ten budynek za siedzibę. Nie tylko dlatego, że budynek był w korzystnym miejscu, przy głównej ulicy, ale również dlatego, że warunki lokalowe były dobre.
Przechodząc ulicami Prudnika warto zwrócić uwagę na stare drzwi i bramy.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
78+21:54, 10.02.2026
Bardzo ciekawe spostrzeżenie dotyczące historii drzwi wejściowych do kamienic. Podobne drzwi można spotkać przy ulicy Piastowskiej 38,40 44, w budynku prokuratury od strony ulicy Kościuszki. Wymagają one remontu, szkoda tylko, że wymieniono w nich zamki i klamki zamieniając na byle jakie aluminiowe.
Trzebina23:43, 11.02.2026
Czyli jednym slowem przodkowie rudego i kwacha - niemcy i żydzi
Piotr09:01, 13.02.2026
Lecz się kolego.
Dr Pepper12:48, 13.02.2026
Trzebina, zdecydowanie nieuleczalny przypadek. Na uśmierzenie bólu d... proponuję maści rozluźniające.
historyk10:57, 16.02.2026
@Trzebina, na umysłową biegunkę najlepszy węgiel z polskich kopalni!
Jackowe20:02, 13.02.2026
W Prudniku jest wiele pięknych drzwi. Warto je zachować.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz