Do sytuacji doszło w kwietniu, kiedy to burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak, prywatnie, jechał samochodem do Sosnowca z chorym onkologicznie krewnym. Na drodze wojewódzkiej nr 414 między Białą a Krobuszem, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, jechał z prędkością 127. I tę prędkość udokumentował wideorejestrator nieoznakowanego pojazdu policji.