Dzień Flagi w Moszczance: Gościem minister Zalewska

1

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska była gościem Wojewódzkich Obchodów Dnia Flagi RP w Moszczance.

Wydawało się, że ubiegłoroczne obchody Dnia Flagi w Moszczance, związane z najważniejszą, patriotyczną rocznicą Polski – 100-leciem odzyskania niepodległości, będą szczytem możliwości organizatorów. W końcu taki jubileusz zdarza się bardzo rzadko i nikt nie miałby pretensji, gdyby w tym roku było nieco skromniej. Tymczasem i tym razem mieliśmy nie tyle powtórkę wysokiego poziomu atrakcyjności z poprzedniego roku, ale program był jeszcze bogatszy. Organizatorzy – poseł Katarzyna Czochara, Stowarzyszenie Miłośników Wsi Moszczanka oraz Gmina Prudnik, postarali się, by ponownie program był zróżnicowany i trafiał w gusta osób o różnych zainteresowaniach.

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. w miejscowym kościele parafialnym. Stamtąd uczestnicy przeszli na skrzyżowanie przy Pomniku 1000-lecia Państwa Polskiego, gdzie odbyła się najważniejsza część uroczystości – podniesienie flagi narodowej, odczytanie Apelu Pamięci, oddanie salwy honorowej przez kompanię reprezentacyjną 10 Opolskiej Brygady Logistycznej i złożenie wieńców oraz kwiatów pod pomnikiem. Gospodarze i goście uroczystości wygłosili też krótkie przemówienia.

– Chcę zacytować urywek piosenki, którą za chwilę usłyszycie na stadionie sportowym: „Siła jest w jedności” – mówiła do zebranych posłanka Czochara. – Proszę o tą jedność, i pamiętajmy, że bez względu na wszystko, jakie mamy poglądy, wszyscy jesteśmy jedną, wielką rodziną, polską, wspaniałą i dumnym narodem.

– Jesteśmy tutaj, żeby się cieszyć się z tego, że jesteśmy razem, że biało-czerwona gromadzi nas pod swoimi sztandarami – to z kolei słowa minister Zalewskiej. – Wspominamy i ten dzień podjęcia decyzji, że to właśnie (…)


Artykuł w pełnej wersji ukazał się w „Tygodniku Prudnickim” – numer z 8.05.2019, dostępny w punktach sprzedaży oraz jako e-wydanie.

 

1 KOMENTARZ

  1. Pech chciał, że jeszcze nie byłem. Może w przyszłym roku się uda. Rubika szkoda najbardziej. Organizatorzy Dni Prudnika mogliby podpatrzeć w Moszczance parę rzeczy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here