Poseł Paweł Masełko przekonał opinię publiczną, na czym polega siermiężność kolejowej Magistrali Podsudeckiej. Podczas zaplanowanej akcji przejazdu koleją, zamiast z pociągu parlamentarzysta musiał skorzystać z zastępczego środka komunikacji kolei – autobusu. Przyczyną było odwołanie pociągu. I stało się to najlepszym momencie, choć to właściwie niemal codzienność pasażerów.
Na piątek, 12 czerwca, poseł w ramach Zespołu Parlamentarnego ds. Magistrali Podsudeckiej zaplanował z zainteresowanymi samorządami akcję – przejazd koleją z Kędzierzyna – Koźla przez Prudnik do Ząbkowic Śląskich i po przesiadce do Dzierżoniowa. Powodem było przekonanie się, jaka jest faktycznie jakość usług pasażerskich na tej linii oraz medialne nagłośnienie konieczności jej modernizacji. Akcja udała się znakomicie, bo Kolej, jak na zamówienie, pokazała, że Magistrala tylko umownie jest koleją. Zamiast porannego pociągu na plac przy dworcu podstawiono komunikację zastępczą, czyli autobus. To znaczy, że Kolej w tym momencie nie posiadała sprawnego składu, który zapewniłby połączenie. Trudno w to uwierzyć?

- To się naprawdę dzieje... – napisał z niedowierzaniem portal KolejPodsudecka.pl - Trudno o bardziej wymowny obraz sytuacji tej linii. To już nie jest nawet cyrk - to codzienność pasażerów, którzy od blisko 20 lat żyją w niepewności, zastanawiając się przed każdą podróżą, czy pociąg w ogóle przyjedzie.
Parlamentarzysta zetknął się z tym samym. Z samorządowcami wsiadł więc w „kolejowy autobus” i pojechał drogowym szlakiem Magistrali Podsudeckiej. Nie bez kłopotów, bo tłum pasażerów z bagażami zastanawiał się, czy się zmieści do podstawionego autobusu. Wśród nich był rowerzysta, który zaplanował przejazd pociągiem, ale czy będzie mógł się zabrać z rowerem do autobusu? Pasażerowie komentowali, że nie zostali uprzedzeni o komunikacji zastępczej od Kędzierzyna (pociąg jechał z Krakowa), obsługa pociągu była nieuprzejma, brakowało też wiedzy, o czasie dojazdu do celu. Ostatecznie podstawiono drugi autobus.
- Czujemy się jak dzieci na wycieczce – powiedziała jedna z pasażerek.
Wyjazd poprzedzony został konferencją prasową na dworcu w Kędzierzynie-Koźlu, między innymi z udziałem starosty prudnickiego Radosława Roszkowskiego.
- To jest najlepsza laurka tego, że ta linia wymaga niezwłocznej inwestycji w obszarze elektryfikacji i podniesienia prędkości na torach – powiedział dla TVP3 Opole poseł Masełko. Podróż do Kamieńca zajęła im 2 godziny. Temat znalazł medialne ujście m.in. w TVP3 Wrocław, TVP3 Opole, Radio Park, Radio Doxa, KK24.pl, TV Kędzierzyn-Koźle i Lokalna24.pl.
W Kędzierzynie-Koźlu, mimo że dla tego miasta Magistrala Podsudecka ma drugorzędne znaczenie, poważnie podchodzą do problemu tej linii.
- Na sesje Rady Miasta zapraszani są przedstawiciele wszystkich spółek PKP i rozmawiamy na ten temat. Co prawda jako miasto za wiele nie możemy zrobić, ale staramy się włączać, promować i lobbować za tą modernizacją – mówi radny Marcin Wołyniec. Dla kogo magistrala między Nysą a Kędzierzynem-Koźle jest najistotniejsza? Wystarczy spojrzeć na mapę, by z łatwością zauważyć, że dla gmin powiatu prudnickiego: Prudnika, Lubrzy i Głogówka, a zwłaszcza dla tego pierwszego, który jest największym ośrodkiem miejskim, poza stacjami węzłowymi.
Paweł Masełko: - Wiemy, że ma być odcinkowy remont z Kamieńca do Nysy. Wiemy, że mają być prowadzone prace w okolicach Prudnika, ale w ramach tego zespołu chcemy zwrócić uwagę na potrzebę modernizacji całej linii 137 na odcinku od Kędzierzyna-Koźla do Legnicy.

- Okazuje się, że choćby właśnie dziś pociąg został odwołany z uwagi na to, że tory i linia na odcinku Kędzierzyn-Koźle – Kamieniec Ząbkowicki jako nie zelektryfikowana, nie gwarantuje należytego standardu podróży – mówił w Kędzierzynie-Koźlu starosta Roszkowski. – Zamiast tego jest komunikacja autobusowa zastępcza. To wskazuje o blisko 60-letnich zaniedbaniach, bo wtedy mówiono o konieczności elektryfikacji, modernizacji tej linii i do dziś to nie nastąpiło. Ta sytuacja musi się zmienić, dlatego bardzo dziękuję posłowi Pawłowi Masełce, że stworzył ten zespołu i zajął się tą tematyką. To jest kluczowa inwestycja dla południa Opolszczyzny. To jest strategiczna i historyczna linia kolejowa, która bardzo mocno wpływa na rozwój gospodarczy, ale też demografię. Liczymy, że choćby ten dzisiejszy sygnał będzie dla naszych władz bardzo istotny, że ta linia nie powinna już czekać i powinna być modernizowana z obu kierunków, zarówno od Kamieńca w kierunku Nysy, jak i Kędzierzyna w kierunku Prudnika. Obawiamy, że może się okazać, że zmodernizowany odcinek Kamieniec – Nysa sprawi, że tym pozostałym odcinkiem już nikt się nie będzie interesował.
W ostatnim zdaniu starosta miał na myśli utworzenie alternatywnego kanału komunikacyjnego Kamieniec – Nysa – Opole, z zarzuceniem pełnej modernizacji i elektryfikacji odcinka magistrali Nysa – Prudnik – Kędzierzyn.
- To dla nas bardzo ważna inicjatywa – przekonuje wicestarosta kędzierzyńsko-kozielski Józef Gisman. – My na to patrzymy w kilku aspektach. Od początku powstania powiatów zadawaliśmy sobie pytanie – jak się rozwijać? Żeby się rozwijać, trzeba mieć dobrze rozwiniętą komunikację. Komunikację drogową mamy już w miarę sprawną, jest coraz lepsza. Ta komunikacja kolejowa w starych czasach była w Kędzierzynie-Koźlu bardzo dobra, a teraz musimy ją tylko zmodyfikować.
Wicestarosta dodał, że kolej rozwija turystykę i jest bardzo ważna dla biznesu, w tym masowego przewozu kruszywa oraz przewozu uczniów, a co za tym podniesienia konkurencyjności szkół. Trudno być uczniem szkoły, do której trudno dojechać i z niej wrócić.
Podczas konferencji zabrał głos, jako przedstawiciel Śląskich Samorządowców i wójt gminy Reńska Wieś, Tomasz Kandziora, który podkreślił, że z magistrali korzystają mieszkańcy jego gminy w codziennych dojazdach, głównie do Kędzierzyna-Koźla, ale też w kierunku Nysy. Na terenie gminy znajduje się jeden przystanek kolejowy.
Poseł Masełko dodał, że wzdłuż linii znajdują się miasta szybko tracące swoje funkcje społeczno-gospodarcze. Dotyczy to mniejszych miast powiatowych na Dolnym Śląsku, ale w równym stopniu również Prudnika z całym powiatem, gdzie stopa bezrobocia jest druga, najwyższa w województwie opolskim.
W Warszawie planowane jest spotkanie w ramach zespołu parlamentarnego z przedstawicielami Polskich Linii Kolejowych i Ministerstwa Infrastruktury, dotyczące magistrali.

- Istnieje studium zakładające kompleksową modernizację Magistrali Podsudeckiej - dwa tory, elektryfikację i prędkość do 160 km/h. To właśnie taki projekt daje tej linii realną przyszłość. Kolejne punktowe remonty są jedynie podtrzymywaniem przy życiu infrastruktury znajdującej się od lat w stanie agonalnym – zauważa KolejPodsudecka.pl.
W regionie opolskim magistrala, zwłaszcza jej odcinek między Nysą a Kędzierzynem-Koźlem, traktowana jest jako problem drugorzędny wobec innych projektów kolejowych w regionie. Przykładem jest linia Nysa – Opole, która w ostatnich latach przechodzi już kolejną modernizację, obecną za kilkadziesiąt milionów złotych, z mocnym loobowaniem w kierunku jej elektryfikacji. Realizowane jest też zadanie odtworzenia linii Racibórz – Głubczyce i Głubczyce – Racławice Śląskie z rządowego programu Kolej Plus. Niedawno, z myślą o czeskich przewozach, dwuetapowo modernizuje się linię między granicą państwa a Głuchołazami i granicą od strony Mikulovic. Linia Nysa – Prudnik – Kędzierzyn-Koźle pozostaje w tych planach „czarną dziurą”.
pasażer11:50, 13.06.2026
Dramat zaniedbań i zaniechać. Panie Robercie Węgrzyn, czekamy na Pana działania dotyczące TEJ linii.
Kolejowe klimaty09:33, 14.06.2026
W dolnośląskim kolejowe inwestycje rosną niczym "grzyby po deszczu" od czego i od kogo to zależy?
Wolny12:41, 14.06.2026
Niestety w regionie kolejowe priorytety są inne. Opole ciśnie na elektryfikację linii Nysy - Opole. Zauważcie, że Nysa w ogóle nie lobbuje za linią Nysa - Kędzierzyn-Koźle. Dogadali się i cicho siedzą w tej sprawie. Dziwne, że Burmistrz Głogówka milczy, a powinien stać tam z Masełkiem na peronie.
Marco12:19, 15.06.2026
Lans nie lans, przynajmniej nagłaśnia temat. Do wyborów zobaczymy, czy coś wywalczył, czy tylko bije pianę. Przy urnach ocenimy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz