Władze Prudnika wiążą duże nadzieje ze strefą ekonomiczną w północnej części miasta. Rozbudowująca się infrastruktura ma być magnesem dla kolejnych inwestorów.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/tOoI4aoPGFo?si=DzR_mP8DK1QEzCbn"}
W ramach dwóch już zrealizowanych projektów w strefie wykonano inwestycje za kwotę łącznie blisko 20,5 mln zł, z czego 16,7 mln to środki zewnętrzne. Rozbudowano ulice Przemysłową i Meblarską, powstały nowe drogi (ul. Fabryczna), które pozwoliły skomunikować obszar strefy od ulic Nyskiej i Prężyńskiej, łącząc je w spójną całość (Rondo Przyszłości). Koszty są jednak większe, bo wcześniej był wykup terenów, czy inwestycje ZWiK. W drodze jest kolejne zadanie o wartości 2,5 mln zł dofinansowane w 85% ze środków Unii Europejskiej, za które ma powstać przedłużenie ul. Przemysłowej do ul. Nyskiej, gdzie znajduje się już wybudowany zakład firmy Wood of Fire.
W środę, 20 maja, w strefie odbyło się spotkanie, podczas którego symbolicznie oddano do użytku nową infrastrukturę.
- Dzisiaj jesteśmy przygotowani do tego, aby wesprzeć strefę komunikacyjnie, ale to coś więcej niż tyko komunikacja – mówi burmistrz Grzegorz Zawiślak. – To są wykonane również ciągi pieszo-rowerowe, kanalizacja, odwodnienie całego terenu, co jest bardzo istotne dla przedsiębiorców. Wcześniej były prowadzone działania związane z wykupem terenów i ich scaleniem, co się udało. Między innymi likwidacja ogródków działkowych była odbierana w tamtym czasie jako coś kontrowersyjnego, a dzisiaj – mając scalony teren – możemy oferować dobre miejsca pod inwestycje, czego przykładem jest choćby to, że pojawiła się tu filia naszego lokalnego zakładu, „Pioniera” i docelowo cały zakład ma być tu przeniesiony. Dwóch mniejszych przedsiębiorców zakupiło tutaj tereny, jeden prudnicki, drugi z Głuchołaz. Po sąsiedzku powstał Wood of Fire, który będzie połączony nową drogą.
::photoreport{"type":"see-button","item":"3431"}
Swoje plany wobec strefy ma Zakład Energetyki Cieplnej, także spółdzielnia energetyczna ma propozycje dla działających tu firm, by obniżyć koszty energii. Działające tu firmy korzystają z ulg warunkowanych znajdowaniem się na terenie obszaru Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
- Bardzo się cieszę, że za pieniądze z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy mamy nową drogę. Obiecaliśmy to i to zrealizowaliśmy – mówi obecny podczas spotkania w Prudnik poseł Marcin Ociepa. - Dlaczego? Bo Prudnik jest niezwykle ważny na mapie Opolszczyzny, a bez rozwoju Prudnika trudno mówić w ogóle o rozwoju południowej części naszego regionu. Inwestycje przyciągają nowych przedsiębiorców, dają nam miejsca pracy, wpływy z podatków i sprawiają, że odwracamy negatywne trendy demograficzne i gospodarcze naszego regionu.
Wicewojewoda opolski Piotr Pośpiech zwraca uwagę na charakterystyczną dla prudnickiej podstrefy lokalność: - Takie miejsca skłaniają lokalnych inwestorów do reinwestowania. Nie zawsze jest tak, że ktoś przyjeżdża z zagranicy, to czasami lokalny przedsiębiorca podejmuje decyzje, żeby się rozbudować, zmienić profil działalności, rozszerzyć tą działalność, dlatego takie miejsca mają taką wartość.
Tereny inwestycyjne w dzielnicy przemysłowej Prudnika nie są wielkie i są dedykowane małym i średnim zakładom. Z jednej strony to zaleta, bo zróżnicowanie ratuje lokalny biznes w przypadku kryzysu jednej branży. Z drugiej strony pozyskiwanie szeregu małych zakładów jest długotrwałe i nie skutkuje zmianami, które skokowo mogłyby poprawić lokalną sytuację społeczno-gospodarczą, jak ma to miejsce w przypadku dużych firm. Nowe okno możliwości dla terenów inwestycyjnych pojawi się dla Prudnika wraz z realizacją wschodniej obwodnicy miasta.
Rozsądek07:44, 21.05.2026
Wojewoda pięknie tłumaczy się z tego, że w strefę inwestują lokalsi, ale nie ma co ukrywać, że to tylko umiarkowany sukces, bo wzmacnia to, co już jest na miejscu. Przydałyby się nowe firmy z zewnątrz.
Łukasz Concept21:20, 25.05.2026
Dokładnie, mile widziani inwestorzy z zewnątrz, bo na razie dusimy się we własnym sosie, jak nie przenosiny lokalnych firm, to inwestorzy sentymentalni związani z Prudnikiem. Ostatni faktycznie zewnętrzni inwestorzy to pojawili się tu za kadencji F. Fejdycha i Z. Kowalczyka. Skromnie, nawet jak na nasz Prudniczek.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz