Grupa młodych ludzi dokonała rzeczy niemal niemożliwej. Wywalczyła przetrwanie zasłużonej dla ziemi prudnickiej organizacji krzewiącej wartości braterstwa, przywiązania do kraju, ojcowizny, ale też uczącej dyscypliny, praktycznych umiejętności i zachęcającej do przeżycia przygody. „Enigma”, to prudniccy harcerze, którzy dziś, 28 lutego, obchodzą 15. urodziny.
Uroczyste spotkanie z okazji 15-lecia zorganizowano w piątkowy wieczór (27 lutego), w sali reprezentacyjnej Prudnickiego Ośrodka Kultury. Gospodarzem był phm. Rafał Pertykanin, komendant Związki Drużyn Ziemi Prudnickiej „Enigma”: - 28 lutego 2011 roku rozkazem L2/2011 komendanta Hufca ZHP Nysa do życia został powołany Związek Drużyn Ziemi Prudnickiej. Te 15 lat istnienia naszego związku drużyn to 15 lat wspólnej pracy, służby i budowania środowiska harcerskiego na terenie Prudnika i okolic, które jest wynikiem współpracy bardzo wielu ludzi.
Komendant mówił o młodych ludziach, którzy w harcerstwie nie tylko uczą się odpowiedzialności, ale i „przeżywają największą przygodę swojego życia”. Podkreślał ważną rolę kadry instruktorskiej, również młodej wiekiem, która kształtuje pracę drużyn. Druh Petrykanin przeszedł niemal wszystkie szczeble harcerskie „kariery”, od szeregowego harcerza, przez podzastępowego, zastępowego, przybocznego, drużynowego, kwatermistrza i obecnie komendanta. Jest dziś rozpoznawalną w Prudniku osobą, choć niezmiennie skromną.
Wręczając wyróżnienia Petrykanin podkreślił rolę Leszka Piątkowskiego, jako osoby szczególnie wspierającej działalność „Enigmy”: - Bardzo wspierał nasze działania i dalej to robi.
[FOTORELACJANOWA]3243[/FOTORELACJANOWA]
Harcerze pokazali się od najlepszej strony podczas powodzi we wrześniu 2024 r., ruszając do pomocy w sposób zorganizowany i bezinteresowny. To działanie nie uszło uwadze władz centralnych Związku Harcerstwa Polskiego. Naczelniczka ZHP hm. Martyna Kowacka przyznała odznaczenia „Nieść chętną pomoc” tym druhom z „Enigmy”, którzy wyróżnili się w akcji powodziowej. Część z nich odebrała odznaczenia Warszawie, pozostali 27 lutego w Prudniku (listę podajemy poniżej).
Podczas spotkania komendant Petrykanin oficjalnie ogłosił, że dwa 10-osobowe patrole z „Enigmy” wezmą udział w 26. Światowym Jamboree Skautowym, które w 2027 r. odbędzie się w Polsce. To ogromne, organizowane co cztery lata wydarzenie, z szacowanym udziałem około 50 tysięcy (!) skautów z ponad 170 krajów całego świata.
Z gratulacjami dla harcerzy przybyli na spotkanie w POK-u: wiceburmistrz Prudnik Wiesław Kopterski, w imieniu Gminy Prudnik, prezes Towarzystwa Historycznego Ziemi Prudnickiej Piotr Kulczyk (dziękował za czynny udział druhów w kweście na cmentarzu komunalnym „Ocalić od zapomnienia”: - Wasze zaangażowanie jest niesamowite!) oraz prezes prudnickiego Oddziału PTTK Barbara Drożdżowicz.
- Dla mnie harcerze zawsze byli wzorem, z nutą zazdrości patrzyłem, jak się spotykali na zbiórkach, jak pomagali innym i tego wam serdecznie gratuluję – mówił wiceburmistrz, deklarując że samorząd gminny zawsze będzie wspierać prudnickie harcerstwo.
- Harcerstwo zaszczepiło we mnie chęć niesienia pomocy i działalności społecznej, tego, co robię nadal – mówiła prezes Drożdżowicz.
Pochodzący z Prudnika komendant Hufca ZHP Nysa hm. Grzegorz Nowacki podkreślał fundamentalną rolę ZDZP w strukturach nyskiego skautingu. Dość powiedzieć, że to „Enigma” tworzy najliczniejszą grupę harcerską w hufcu, a prudnicka kadra ma znaczy udział w jej władzach. Warto dodać, że „Enigma” obejmuje swoim działaniem również środowisko głuchołaskie, gdzie podobnie jak w Prudniku istniał jeszcze do niedawna hufiec.
Nowacki zauważył, że prudnickiemu harcerstwu udało się nie tylko przetrwać trudny moment degradacji jego struktur – z hufca do poziomu związku drużyn – ale i wzmocnić lokalne środowisko skautingu: - Perspektywa jest wspaniała, ponieważ to, co mogło być regresją dla struktur harcerskich, przez te 15 lat staraniem kilku pokoleń, doprowadziło do rozwoju harcerstwa w Prudniku.
Czy Prudnik mógłby odzyskać hufiec? W kuluarach mówiono o tym, ale prudnickim harcerzom wcale się do tego nie spieszy. Mniej sformalizowana forma związku drużyn pozwala skupić się na właściwej działalności, a skoro aktualna forma pracy i służby przynosi owoce, to warto tego nie psuć. Co pokaże się przyszłość, to się okaże…
W spotkaniu wzięły udział osoby związane z prudnickim harcerstwem sprzed okresu działalności „Enigmy”, była więc okazja do wspomnień sprzed kilkudziesięciu lat.
- Na obozie w Chłopach mieliśmy gości – pionierów z NRD, dokładniej z Oranienburga, podjęliśmy wtedy współpracę z nimi. Jak pamiętam, był tam kręcony film, była ekipa. Potem nastała transformacja ustrojowa i ten film pewnie przepadł w gdzieś w magazynach w Niemczech – mówi Mirosław Ciesielka, który w tamtym czasie działa w kadrze instruktorskiej. Po przyjeździe niemieckiej młodzieży doszło do incydentu, ponieważ prudniccy harcerze nie byli przyzwyczajeni do formy salutowania przez pionierów i podczas apelu wywołało to śmiech, co w konsekwencji doprowadziło do reprymendy.
- Nasza przygoda z harcerstwem, to również wielkie miłości – wspomina Agnieszka Laskowska. - Wszystkie cztery pary, które tutaj są, to osoby które zakochały się w sobie podczas harcerskich aktywności.
Podczas uroczystości zostaliśmy podwójnie wyróżnieni – tytuły Przyjaciela Prudnickiego Harcerstwa otrzymała zarówno redakcja Tygodnika Prudnickiego, jak i autor tego artykułu. Dziękujemy!
ZASŁUŻONY DLA PRUDNICKIEGO HARCERSTWA
PRZYJACIELE PRUDNICKIEGO HARCERSTWA (instytucje)
PRZYJACIELE PRUDNICKIEGO HARCERSTWA (osoby)
ODZNACZENIE NIEŚĆ CHĘTNĄ POMOC (służba powodziowa 2024)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz