Zarząd Związku Miast Polskich rekomenduje wprowadzenie całkowitego zakazu powszechnej publikacji pełnej treści oświadczeń majątkowych na stronach Biuletynu Informacji Publicznej. Oświadczenia byłyby dostępne jedynie instytucjom kontrolnym.
„Choć instytucja oświadczeń majątkowych pozostaje istotnym elementem prewencji antykorupcyjnej, jej obecny model oparty na powszechnej, trwałej i indeksowalnej publikacji danych w internecie wymaga pilnej aktualizacji ze względu na nieadekwatność do obecnych uwarunkowań technologicznych – czytamy w komunikacie ZMP cytowanym przez PAP. - Konieczność publicznego „obnażania” statusu majątkowego oraz obawa przed stygmatyzacją i hejtem stanowią istotną barierę w podejmowaniu służby publicznej przez wysokiej klasy ekspertów i menedżerów”.
Samorządowcy chcieliby, by oświadczenia składane były wyłącznie w formie elektronicznej do instytucji kontrolnych, na przykład urzędów skarbowych.
„Powszechny dostęp do informacji o zasobach pieniężnych, kryptowalutach, czy mieniu ruchomym powyżej 10 000 zł (marka i rocznik pojazdów, biżuteria) stwarza realne ryzyko kradzieży, wymuszeń oraz oszustw inwestycyjnych, zagrażając bezpieczeństwu osób pełniących funkcje publiczne i ich rodzinom” – argumentuje Związek, dodając że obecnie ma miejsce „niezrozumiała dysproporcja w poziomie ochrony – funkcjonariusze służb mundurowych, specjalnych oraz żołnierze zawodowi korzystają z ochrony polegającej na niepublikowaniu ich oświadczeń majątkowych, podczas gdy osoby zatrudnione w samorządzie, pełniąc równie odpowiedzialne funkcje, są tej ochrony pozbawieni” – pisze PAP.
Kto jest zobowiązany do składania oświadczeń majątkowych? To radni gminni, powiatowi i wojewódzcy, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast oraz osoby wydające decyzje administracyjne w ich imieniu. Oświadczenia majątkowe nie zawierają adresów zamieszkania i położenia nieruchomości.
Publikacja oświadczeń majątkowych, zwłaszcza w początkowych latach ich publikacji w BIP-ie, dawała realne korzyści, jeśli chodzi o jawność informacji publicznej. Wielokrotnie okazywało się, że autorzy oświadczeń wypełniali je niechlujnie, z błędnymi lub nieczytelnymi danymi, najczęściej bez konsekwencji. Często to właśnie oddolna, medialna lub społeczna kontrola, wymuszała na autorach oświadczeń ich korekty. Historie drogich zegarków Sławomira Nowaka, czy Andrzeja Szejny, które nie trafiły do ich oświadczeń majątkowych, to znane przykłady oddolnej kontroli polityków.
Magen13:24, 15.05.2026
Każdy zmienia prawo pod siebie. Zainteresowanym jak najbardziej nie zależy na jawności oświadczeń. Może i by tam mogło być, gdyby podmioty kontrolujące faktycznie weryfikowały treści oświadczeń. Z zdjąłbym z tego obowiązku jawności radnych, bo to nie ten zakres obowiązków, co burmistrzowie, czy wyżsi urzędnicy.
Grzegorz20:59, 15.05.2026
Albo chcesz brać publiczną kasę, albo nie i masz spokój z oświadczeniami. Tyle w temacie.
Edek10:32, 16.05.2026
Magen, tyle że radni też podejmują decyzje w głosowaniach i mogą mieć charakter korupcyjny. To nie tylko kwestia diet.
Gienek z K11:33, 17.05.2026
Kontrola najwyższą formą zaufania.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz