Ofiary wczorajszego (10 czerwca) wypadku w Bardzie (niedaleko Ząbkowic Śl.) to mieszkańcy sąsiedniego powiatu nyskiego
Dramat rozegrał się przed godziną 17.00 w centrum miasta.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 52-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, kierujący samochodem marki Toyota, z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał na chodnik, gdzie potrącił dwie osoby piesze. Następnie pojazd odbił się od muru i zderzył z jadącą z przeciwnego kierunku Toyotą, którą kierował 41-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego – poinformowała podkom. Katarzyna Mazurek, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śląskich.
Po potrąceniu piesi byli przygnieceni do muru. Niestety, pomimo udzielonej na miejscu pomocy medycznej, życia 48-letniego mężczyzny i jego 9-letniego syna nie udało się uratować. Prawdopodobnie przebywali w Bardzie na wycieczce. Zwiedzali m.in. miejscową bazylikę. Zginęli kilka kroków od wejścia do świątyni. Tragedia poruszyła całą społecznością tego niewielkiego miasteczka.
- Z głębokim smutkiem przyjęłam informację o śmierci dwóch osób. W imieniu własnym oraz mieszkańców miasta i gminy Bardo składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim ofiar tej tragedii. Myślami jesteśmy również z wszystkimi osobami dotkniętymi tym dramatem, w tym z kierowcą i jego rodziną. To ogromne ludzkie nieszczęście, które pozostawi ślad w życiu wielu osób. Chcę również podziękować mieszkańcom, którzy jako pierwsi ruszyli z pomocą i podjęli resuscytację jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Ich natychmiastowa reakcja, odwaga i gotowość do niesienia pomocy zasługują na najwyższy szacunek. Dziękuję także strażakom, ratownikom medycznym, policjantom oraz wszystkim służbom uczestniczącym w akcji ratunkowej. Proszę o uszanowanie bólu rodzin oraz powstrzymanie się od pochopnych ocen i komentarzy. Przyczyny oraz okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśniają odpowiednie służby. Dziś jest czas na współczucie, modlitwę i solidarność, a nie na osądzanie. Łączę się w bólu ze wszystkimi, których dotknęła ta tragedia – napisała w mediach społecznościowych burmistrz Barda Marta Ptasińska.

Kierowca, który wjechał w pieszych, nie został jeszcze przesłuchany. Trafił do szpitala. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało, że był trzeźwy. Nieoficjalnie mówi się, że doznał ataku padaczki i dlatego miał stracić panowanie nad pojazdem.
- To na razie przypuszczenia – podkreśla rzecznik Mazurek.
- Tej tragedii nie da się opisać słowami. Rodzinie, bliskim oraz wszystkim dotkniętym tą ogromną stratą składamy najszczersze wyrazy współczucia i kondolencje. Dziś jeszcze mocniej chcemy przypomnieć, że nie mamy wpływu na wszystko, co spotyka nas w życiu. Mamy jednak wpływ na wiele decyzji, które podejmujemy każdego dnia. Także tych za kierownicą. Zwolnijmy! Zachowujmy bezpieczny odstęp! Dostosowujmy prędkość do warunków! Nie pozwólmy, by pośpiech był ważniejszy od bezpieczeństwa! Na drodze nigdy nie jesteśmy sami. Obok nas jadą czyiś rodzice, dzieci, rodzeństwo, przyjaciele. Dla kogoś są całym światem. Czasem kilka kilometrów na godzinę mniej, kilka metrów odstępu więcej i odrobina cierpliwości mogą mieć znaczenie większe, niż nam się wydaje. Niech ten czwartek będzie dniem rozwagi, wzajemnego szacunku i odpowiedzialnych wyborów. Bezpieczna droga zawsze jest ważniejsza niż szybka droga – apelują o rozwagę funkcjonariusze KPP w Ząbkowic Śląskich.
0 0
Gówno prawda że padaczka, pedzil jak dziki z 70 co najmniej w miejscu gdzie jest ograniczenie do 20, 20 lat wiezienia powinien dostac
0 0
Smutne i straszne co w tej kotlinie sie ostatnio dzieje Tak niedawno afera klodzka
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz