Gminy

Zamknij

By zatrzymać wodę nie tylko w czasie powodzi

Andrzej Dereń Andrzej Dereń 09:07, 10.06.2026 Aktualizacja: 09:25, 10.06.2026
Skomentuj By zatrzymać wodę nie tylko w czasie powodzi (fot. Szymon Kollek / Powiat Prudnicki)

Trwają ustalenia w sprawie kolejnych działań związanych z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym obszaru powiatu prudnickiego. Obok tematu nadmiaru wody równie ważną kwestią pozostaje jej zatrzymanie w środowisku. Konkretyzują się tematy budowy zbiorników przeciwpowodziowych, retencyjnych i modernizacja wałów w Prudniku.

Pod koniec maja z inicjatywy starosty prudnickiego Radosława Roszkowskiego i członka Zarządu Województwa Opolskiego Antoniego Konopki, w Starostwie Powiatowym w Prudniku odbyło się spotkanie poświęcone gospodarce wodnej. Obok wspomnianych wzięli w niej udział również przedstawiciele Wód Polskich, Nadleśnictwa Prudnik (w tym nadleśniczy Jarosław Myśliński), Zespołu Opolskich Parków Krajobrazowych (dyrektor Ireneusz Hebda) oraz Politechniki Wrocławskiej.

- Chodzi o to, żeby zatrzymać wodę, której na naszym terenie w normalnych warunkach jest zbyt mało, natomiast w czasie powodzi, kiedy tej wody jest zbyt wiele, nie dopuścić by gwałtownie spływała do naszych cieków wodnych, zalewając nasze wsie i miasta – mówi starosta Roszkowski.

Podczas spotkania dr inż. Marcin Wdowikowski z Politechniki Wrocławskiej przedstawił wyniki hydrologicznego modelowania wybranych obszarów z myślą o budowie potencjalnych zbiorników. Wśród tych miejsc pod uwagę bierze się zlewisko cieków płynących z terenu Czech do Polski - przez Trzebinę. Zbiornik powyżej wsi mógłby przechwycić część nadmiaru wód i przez to obniżyć poziom wody spływającej do wsi. Kolejne miejsce dotyczy Zameckiego Potoku z rozległym obszarem zlewiska, którego wody spływają do Złotego Potoku na granicy Moszczanki i Łąki Prudnickiego. Tego typu hydrokonstrukcje nie tylko obniżają ryzyko powodziowe przy terenach płynących tam cieków, ale i obniżają poziom wody w rzekach, do których niosą wodę. Łatwo się zorientować, że zespół takich zbiorników, z bieżącą regulacją, nawet o małej lub średniej wielkości, miałby niebagatelne znaczenie dla całego dorzecza Osobłogi. Ich równie istotna rola, co przeciwpowodziowa, to funkcja retencyjna. Lokalne zbiorniki, w których gromadzona jest woda, podnoszą poziom wód gruntowych i poprawiają stan hydrologiczny okolicy. Wskutek zmian klimatycznych, urbanizacji, zmniejszania areału obszarów leśnych i mokradeł, likwidację dawnych zbiorników wodnych oraz intensywnej gospodarki rolnej, obszar Polski ulega stepowieniu, a brak wody negatywnie wpływa na gospodarkę kraju.

- Jako Wody Polskie deklarujemy chęć szeroko rozumianej współpracy, czy to będzie współpraca w zakresie projektów interdyscyplinarnych, na przykład projektów z Programu Life, czy to będą zadania związane z partycypacją w kosztach różnych inwestycji – deklaruje obecny na spotkaniu w Prudniku wiceprezes Wód Polskich Marcin Jarzyński.

Celem prowadzonych rozmów ma być doprowadzenie do podpisania porozumień niosących wspólne lub zbieżne, zaplanowane działania, związane z infrastrukturą wodną. Samorząd powiatowy chce skorzystać ze środków z programów polsko-czeskich, by wskazać miejsca odpowiednie do rozwijania infrastruktury wodnej.

- Na ten rok mamy zabezpieczoną kwotę 100 mln zł na usuwanie skutków powodzi, która będzie wykorzystana na terenie województwa opolskiego – dodaje Jarzyński. – Będą to działania związane z regulacją cieków i odbudową brzegów, to co nie zostało zrobione w 2025 roku z uwagi na priorytetyzację zadań.

Poza tym znaczne środki, w tym z budżetu Unii Europejskiej, będą przeznaczone na przygotowanie budowy zbiornika wodnego w Racławicach Śląskich (Wody Polskie złożyły w tej sprawie wniosek): - Do zadań przygotowawczych zostały zgłoszone dwa odcinki wałów przeciwpowodziowych na terenie Prudnika, łącznie z przebudową bulwarów. Chcielibyśmy, żeby do tych zadań również była przygotowana dokumentacja projektowa - mówi Jarzyński.

O wadze omawianych spraw niech świadczy to, że Antoni Konopka zapowiedział zamiar utworzenia na bazie samorządu Województwa Opolskiego szkoły wodnej, której absolwenci byliby specjalistami w dziedzinie hydrologii.

Czy w centrum Prudnika powinno powstać więcej stref wyłączonych z ruchu samochodowego?

Ankieta zakończona, dziękujemy za oddane głosy. Wyniki głosowania są widoczne poniżej:
tak, więcej deptaków i stref pieszych 35%
tak, ale tylko w weekendy 9%
nie, obecne ograniczenia wystarczą 25%
zdecydowanie nie, utrudni to życie kierowcom i przedsiębiorcom 30%
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%