Inwestycje

Zamknij

Pół wieku starań – czas na realizację [FOTO/WIDEO]

Andrzej Dereń Andrzej Dereń 13:13, 19.03.2026 Aktualizacja: 13:24, 19.03.2026
5 Pół wieku starań – czas na realizację [FOTO/WIDEO] (fot. Andrzej Dereń)

Spis treści

 

Jeszcze nigdy budowa zbiornika wodnego Ścinawa – Piorunkowice nie była tak blisko. Zadanie wpisane jest do wszystkich programów i strategii, a Wody Polskie wnioskują o środki na dokumentację i wskazują na pięcioletni proces projektowo-inwestycyjny. Jeśli będzie finansowanie.

::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/nZlgiTSm1nU?si=flAOw-0mAK_QGCvg"}

W środę, 18 marca w Ścinawie Małej burmistrz Korfantowa zorganizował spotkanie dotyczące „przystąpienia do prac związanych z budową zbiornika retencyjnego na rzece Ścinawa Niemodlińska”.

Planowany zbiornik miałby powstać na pograniczu gmin Prudnik i Korfantów, na rzece Ścinawa Niemodlińska i jego dopływie.

O randzie wydarzenia w Ścinawie świadczyła spora liczba decydentów, m.in. kilku burmistrzów (Prudnika Grzegorz Zawiślak, Korfantowa Janusz Wójcik, Niemodlina Bartłomiej Kostrzewa, Tułowic Andrzej Wesołowski), dwóch starostów (prudnicki Radosław Roszkowski, nyski Daniel Palimąka), członek zarządu województwa opolskiego Antoni Konopka, kilku posłów (Katarzyna Czochara, Paweł Kukiz, Tomasz Kostuś, Paweł Masełko), senator Tadeusz Jarmuziewicz, zastępca prezesa Wód Polskich ds. ochrony przed powodzią i suszą Marcin Jarzyński, radni, sołtysi, mieszkańcy, przedstawiciele mediów lokalnych i regionalnych.

Szanse są duże

- Są duże szanse, że ten zbiornik powstanie – mówi Marcin Jarzyński. – Zbiornik jest wpisany do wszystkich możliwych dokumentów planistycznych, znajduje się w programie planowanych inwestycji, programie redukcji ryzyka powodziowego, programie przeciwdziałania skutkom suszy, programie przeciwdziałaniu niedoboru wody i specustawy odrzańskiej. Na ten moment największym problemem są środki finansowe.

- Nie mnie trzeba przekonywać do tego zbiornika. Oni się broni. Przykład zbiornika Racibórz mówi, że on się spłacił podczas powodzi z 2024 r. Tak samo tutaj, zbiornik w Ścinawie się obroni w momencie, gdy pojawi się wezbranie powodziowe – argumentuje Jarzyński.

::photoreport{"type":"see-button","item":"3270"}

Wody Polskie wystąpiły do Ministerstwa Infrastruktury, a to z kolei do Ministerstwa Finansów, o zabezpieczenie 3,8 mln zł na zadania wpisane do wspomnianej specustawy. Wody Polskie muszą teraz wykonać koncepcję, studium wykonalności, postarać się o stosowne pozwolenia i wykonać właściwą dokumentację projektową. Proces dokumentacyjny podzielony ma być na trzy lata. W tym roku to 500 tys. zł, w 2027 r. – 1,5 mln zł i w 2028 r. – 2 mln zł.

- W 2028 r. moglibyśmy rozpocząć budowę zbiornika, jeśli będą zapewnione środki – mówi wiceprezes, zapewniając że procedura dokumentacyjna będzie maksymalnie skracana. Okres realizacji budowy to lata 2028 – 2030 lub 2031.

Burmistrz Korfantowa podkreśla, że inwestycja jest „opłacalna”, ponieważ koszty budowy są zbliżone do finansów jakie musiano wydać w celu likwidacji szkód popowodziowych i odszkodowań po katastrofie z września 2024 r.: - Straty były ogromne, tylko w naszej gminie było to około 30 mln zł. Ekonomicznie jest to inwestycja uzasadniona, co potwierdził w rozmowie parę miesięcy temu profesor Zaleski, który mówił że zbiornik jest potrzebny i to w formie wielofunkcyjnej, nie jako zbiornik suchy, tylko mokry.

Podczas spotkania podawano różne szacunkowe koszty inwestycji (łącznie z dokumentacją i kosztami wykupu gruntów), od 100-110 mln, do 180 mln zł.

Zbiornik a kanalizacja

O jego wersji wypełnionej wodą mówi też burmistrz Zawiślak: - To musi być zbiornik mokry, żeby nie tylko służył ochronie przeciwpowodziowej, ale też przed suszą, zapewniając bioróżnorodność. Dodatkowo powstałyby też nowe miejsca pracy i nowe miejsca rekreacyjne. To wszystko jest dla regionu bardzo ważne.

- W 2023 roku inwestycja wpisana została na listę czterech zbiorników, które miały powstać w województwie opolskim – kontynuuje burmistrz Prudnika. – Po wyborach okazało się, że ten zbiornik został wykreślony, pojawił się pomysł renaturyzacji rzek, stąd tego typu obiekty stały się passé. Po powodzi w 2024 r. okazało się, że ta koncepcja jest jak najbardziej aktualna.

Dla gminy Prudnik budowa zbiornika jest kluczowym argumentem wspierającym pozyskanie środków zewnętrznych na budowę kosztownej kanalizacji Rudziczki i Mieszkowic oraz Piorunkowic i po sąsiedzku Gryżowa w gminie Korfantów. Czystość jest kluczowa dla zachowania bioróżnorodności zbiornika, do którego spływać będą wody z tych sołectw.

Choć podczas rozmów pojawiały się wątpliwości, jaki rodzaj zbiornika ma powstać – suchy, czy mokry, to wiceprezes Jarzyński wskazywał na tę drugą opcję. Wynika ona nie tylko z samej technicznej zasadności rozwiązania, ale też wpisania inwestycji w programy i strategie dotyczące retencji, czyli gromadzenia wody, a nie tylko pełnienia funkcji przeciwpowodziowej. To z kolei otwiera możliwości dodatkowego, gospodarczego wykorzystania zbiornika. W miejscowym planie zagospodarowania dotyczącym prudnickich brzegów zbiornika (od strony Piorunkowic) są wskazane tereny usług sportu i rekreacji, zabudowy letniskowej lub rekreacji indywidualnej. Warto do tego dodać, że budowa zbiornika obejmie infrastrukturę sąsiadującą, o czym zapewniał wiceprezes Jarzyński, wspominając na przykład o ścieżkach rowerowych, czy drogach dojazdowych. Jeśli władze gminne i powiatowe wierzą, że projekt zbiornika dojdzie do realizacji, to już teraz trzeba podjąć starania w celu poprawy skomunikowania Prudnika z terenami rekreacyjnymi przy zbiorniku, od zaplanowania miejsc parkingowych, do utworzenia bezpiecznej ścieżki rowerowej przy drodze krajowej i/lub powiatowej, w zależności od tego, od której strony będzie ona doprowadzona. Obecnie cykliści zmuszeni są korzystać z niebezpiecznych odcinków „krajówki”: miasto - Niemysłowice, Niemysłowice – Rudziczka i Rudziczka – Piorunkowice (azylami są równoległe do głównej szosy odcinki dróg wewnątrz zabudowy wiejskiej w Niemysłowicach i Rudziczce).

O determinacji samorządów świadczy złożona deklaracja partycypacji w kosztach przygotowania dokumentacji zadania. Przedstawiciele Wód Polski dziękowali za to, podkreślając że taka forma współpracy może przyspieszyć procedurę.

Zbiornik jak yeti

- Ten zbiornik jest jak yeti, wszyscy o nim mówią, a nikt go nie widział. Rozmowy toczą się już ponad 50 lat, a pierwsze koncepcje były już w czasach niemieckich – podkreśla burmistrz Wójcik. – Trzeba być słownym, my już od 50. lat cały czas jesteśmy zbywani. Wieś demograficznie siada. Wszyscy mieszkańcy naszej gminy, mieszkańcy Ścinawy, właściciele gruntów, wyrażają zgodę na sprzedaż, czyli nie ma konfliktów, jeśli chodzi o wykup gruntów.

W historii starań zmierzających do powstania zbiornika kluczowe były dwie daty: rok 1974, kiedy doszło do powstania projektu zbiornika oraz wspominany już 2023.

Według obecnych koncepcji zbiornik miałby pojemność 1,7 mln sześciennych wody, powierzchnię ok. 88 ha oraz średnią głębokość 1,9 m (wysokość piętrzenia przy zaporze 10,5 m). Czy ta wersja się utrzyma to będzie zależało m.in. od efektów pracy zespołu eksperckiego prof. Janusza Zaleskiego.  Zlewnia liczy ponad 62,5 km kw. Z jednej strony to niewielki obszar, bo w okresach suszy Ścinawa potrafi niemal całkowicie zaniknąć, z drugiej w okresach powodzi, zbierają się tu ogromne ilości wody. Wyniki modelowania, przedstawione w formie wariantowej, mają być znane pod koniec marca i zaprezentowane podczas sesji Rady Powiatu w Nysie.

Budowa zbiornika wymusza konieczność likwidacji jednej grupy zabudowań (dawny młyn), gdzie mieszka kilkuosobowa rodzina, a druga nieruchomość nie jest zamieszkana. Wierni myślą też nad przenosinami popularnej wśród mieszkańców kapliczki Maryjnej, która znajduje się blisko rzeki i terenu, który znajdzie się pod wodą.

Zbiornik w wersji wypełnionej wodą będzie bardzo malowniczy, ponieważ otaczają go wzgórza i lasy, a dodatkowo będzie miał formę wydłużonej litery V z cyplem od strony Piorunkowic. Według jednej z koncepcji brzeg zbiornika będzie opierał się o drogę z Piorunkowic do Ścinawy Nyskiej, łącznie ze stale lub okresowo zalewaną zatoczką przekraczającą drogę w obniżeniu niewielkiego, polnego dopływu Ścinawy. Najładniejszy widok na zbiornik będzie jednak z wysoko położonej szosy między lasem koło Rudziczki a Ścinawą Małą oraz z zapory od strony obu Ścinaw.

- Pomysł na ten zbiornik funkcjonuje od dawna. Mieliśmy powódź, a tego typu zbiornik zabezpieczyłby Ścinawę i okoliczne miejscowości. W przyszłości też byłoby wykorzystanie turystyczne i agroturystyczne, więc jak najbardziej jesteśmy za i trzymamy za tę inicjatywę kciuki – mówi radna gminy Korfantów i mieszkanka Ścinawy Małej, Anna Janik.

Wszyscy obecni na spotkaniu parlamentarzyści zadeklarowali wsparcie i pomoc zarówno dla Wód Polskich, jak i samorządów, w realizacji inwestycji.

 

Czego Twoim zdaniem najbardziej brakuje w Białej?

Ankieta zakończona, dziękujemy za oddane głosy. Wyniki głosowania są widoczne poniżej:
Nowych miejsc pracy 59%
Więcej wydarzeń i imprez 3%
Lepszej infrastruktury (ulice, chodniki, parkingi) 2%
Miejsc dla młodzieży 11%
Rozwoju gastronomii i rozrywki 7%
Punktów handlowych na dobrym poziomie 8%
Mieszkań w przystępnej cenie zakupu/wynajmu 9%
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

GośćGość

2 1

Przez te lata ignorancji przez komuchów, Solidarność, SLD, PiS i Platformę, mało kto w to wierzy.

19:31, 19.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

TrzebinaTrzebina

1 2

Nasi wrócą do władzy to się zmieni a profesor Czarnek napewno już ich zaora

23:05, 19.03.2026

Edek z ŁąkiEdek z Łąki

3 1

Problem w tym Trzebina, że na liście ignorancji w tym temacie jest też PiS. Mieli 8 lat, by to zrobić. Nawet koncepcji nie zrobili.

08:20, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Dr HouseDr House

1 1

No przecież były ważniejsze sprawy! Jak choćby sprawna redystrybucja środków publicznych na cele partyjne - np. pikniki patriotyczne, dotacje dla podmiotów powiązanych politycznie, zakup Pegasusa do inwigilowania przeciwników politycznych i inne.

14:25, 20.03.2026

Dr HouseDr House

1 1

Trzebina, profesor Czarnek, to nowy Superman! Przecie on sam ten zalew zbuduje - i to jednym, najmniejszym, palcem lewej ręki! :)

A tak bardziej na poważnie: Ty naprawdę wierzysz we wszystko to, co wypisujesz?

14:13, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%