Wernisaż wystawy fotografii Jadwigi Piwowarczyk „Tylko nas kochaj”, który w niedzielę, 24 maja, odbył się w sali koncertowej Pałacu Rozkochów, był wydarzeniem, w którym sztuka splotła się z życiem bohaterów fotograficznego reportażu, ale też relacji artystki z ludźmi, którym ofiarowała swój czas i przyjaźń.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Na fotografiach jest rodzina pani Barbary oraz jej przyjaciele. Dlaczego oni? Przyczyną była chęć przedstawienia ich niezwykłej i wzruszającej historii, ale też niełatwa do osiągnięcia zgoda na realizację fotoreportażu dotyczącego prywatnej sfery życia. Pani Barbara, mając trójkę własnych dzieci, przygarnęła piątkę kolejnych, ponieważ te straciły swoją mamę.
- Pomimo skromnych warunków i wielu przeciwności losu, które stawały im na drodze, udało im się stworzyć kochającą i akceptującą się rodzinę – opisuje projekt Jadwiga Piwowarczyk, która zwróciła się do Barbary z propozycją zrealizowania reportażu. Mimo sporego zdziwienia, propozycja została przyjęta.
[FOTORELACJANOWA]3458[/FOTORELACJANOWA]
- To jest coś pięknego, to są moje dzieci, nie wszystkie z rodziny zastępczej, są tu dzieci mojej siostry, są też moi przyjaciele z Klubu Abstynenta „Azyl”, którzy w ostatnim czasie stali się moją drugą rodziną – mówi pani Barbara, która realizuje się na wielu polach, jest między innymi prezesem Stowarzyszenia Klubu Abstynenta „Azyl” w Głuchołazach, gdzie pomaga osobom, które tego wsparcia potrzebują. Walczy również o swoje dobro, w ubiegłym roku rozpoczęła naukę w liceum („bo nigdy nie miałam czasu dla siebie”).
Fotografie przedstawiają autentyczne, najczęściej plenerowe fotografie z życia rodziny, prywatnych wydarzeń, ale też chwil codziennych czynności, dziecięcych zabaw i domowej pracy. Autorka uwiecznia miejsca i momenty wydawałoby się zupełnie nieistotne, a faktycznie budujące ważną część reportażu – jak opuszczone przed chwilą plastikowe krzesła w ogrodzie ustawione w okrąg.
Podczas wernisażu z Jadwigą Piwowarczyk rozmawiała Joanna Bieniarz, która świetnie poradziła sobie w tej nowej dla niej roli. Samą wystawę w holu pałacu przygotował Piotr Kulczyk. Na zakończenie spotkania do autorki ustawiła się kolejka kilkunastu osób z kwiatami i prezentami, w tym mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Prudniku, z który artystka współpracuje, przyjaciele i znajomi z Prudnika, Głuchołaz i okolic. Artystce gratulował również starosta prudnicki Radosław Roszkowski. Warto dodać, że na wernisażu pojawiło się ponad 60 osób, co w przypadku tego typu wydarzeń artystycznych jest sytuacją bardzo rzadką.
- Ten projekt był spełnieniem moich fotograficznych marzeń – wyznaje Jadwiga Piwowarczyk, myśląc już o kolejnych wyzwaniach, jak chociażby dalsze kształcenie się w dziedzinie fotografii.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Wystawę można oglądać w Pałacu Rozkochów w weekendy.
1 0
Gratulacje Pani Jadziu!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz