Inwestycje

Zamknij

Tak ma wyglądać sieć kolejowa za 10 lat. To pesymistyczny scenariusz dla ziemi prudnickiej

Andrzej Dereń Andrzej Dereń 11:07, 01.10.2025
Skomentuj  Tak ma wyglądać sieć kolejowa za 10 lat. To pesymistyczny scenariusz dla…

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych opublikował w sieci zdjęcie mapy jaką przedstawiciele PKP PLK zaprezentowali podczas posiedzenia Komisji Transportu i Komunikacji. To referencyjny graf sieci kolejowej województwa dolnośląskiego w 2035 r., czyli innymi słowy przewidywany stan sieci kolejowej za dziesięć lat. Na schemacie znalazł się fragment województwa opolskiego i pesymistyczny dla ziemi prudnickiej scenariusz, przed którym niejednokrotnie już ostrzegaliśmy. Patrz artykuł -> Kolejowy lobbing opolskich parlamentarzystów dla Nysy i okolic

To przejęcie roli odcinka Magistrali Podsudeckiej między Nysą, Prudnikiem, Głogówkiem, a Kędzierzynem-Koźlem, na rzecz odcinka Nysa - Opole. Ma się to stać poprzez elektryfikację magistrali od strony Kamieńca Ząbkowickiego do Nysy i następnie - dawniej drugorzędną linią - do Opola. Obie linie są wobec siebie konkurencyjne na dłuższych relacjach, ponieważ obsługują równoleżnikowe potoki ruchu między południową częścią województwa dolnośląskiego a górnośląskim megalopolis i Krakowem. Wraz z elektryfikacją linii Opole - Nysa - Kamieniec - Legnica i wprowadzeniem tam szybkich pociągów, los niezmodernizowanego i niezelektryfikowanego odcinka Nysa - Prudnik - Kędzierzyn-Koźle zostanie przesądzony. Zainteresowanie pasażerów niekonkurencyjnymi połączeniami spadnie, będzie ich mniej, a przewoźnicy będą unikać przewozów linią o niskim standardzie (długi czas przejazdu) i zainteresowaniu klienckim, pogłębiając tym samym wykluczenie komunikacyjne okolic Prudnika, Lubrzy i Głogówka.

Na mapce można też dostrzec oznaczenie modernizacji linii Racławice Śląskie - Głubczyce - Racibórz, choć tam bez elektryfikacji, mimo że taką tam zakładano w projekcie odtworzenia tej linii. To o tyle ważne, że dotąd podnoszono argument, że skoro zelektryfikowane zostaną linie prowadzące przez Nysę w kierunku Kamieńca i Opola oraz z Raciborza do Racławic, to nielogicznym byłoby pozostawianie "w środku" niezelektryfikowanej linii Nysa - Prudnik - Kędzierzyn-Koźle. Bez elektryfikacji linii głubczyckiej nie jest to już tak istotne, bo cały obszar południa województwa pozostałby niezelektryfikowany.

Tymczasem działacze Komitetu Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych nie ustają w staraniach, by zachęcić lokalne samorządy i parlamentarzystów do poparcia idei elektryfikacji Magistrali Podsudeckiej w całości, a więc od Legnicy przez Prudnik do Kędzierzyna - Koźla. Poniżej jeden z kolejnych listów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%