Pogoń wygrała drugi mecz z rzędu. Kolejne punkty zapisała na swoim koncie także Fortuna.
Głogówecka drużyna mierzyła się na wyjeździe z Chemikiem Kędzierzyn-Koźle. Prowadziła 2:0, 4:1, by ostatecznie zwyciężyć wyżej notowanego rywala 4:2.
W Prudniku z kolei gościła Olimpia Lewin Brzeski. Przyjezdni mogli objąć prowadzenie w 21. min, ale piłka „przydzwoniła” w słupek. Trzy minuty później na techniczny strzał z około 18 metrów zdecydował się Dawid Ivanecky i było 1:0. Po kolejnych stu osiemdziesięciu sekundach pogoniści podwyższyli wynik na 2:0. Drugi raz do siatki trafił Słowak Ivanecky. Lewinianie nie zwiesili jednak głów i już w 34. min zdobyli kontaktowego gola. Tuż przed przerwą mogło być 3:1, ale obrońcy Olimpii wybili piłkę z linii bramkowej po uderzeniu Patryka Surmy. W drugiej połowie goście doprowadzili do remisu i mecz rozpoczął się jakby od nowa. Rozstrzygający cios zadał Adam Izvorsky. Słowacki zawodnik pojawił się na boisku po zmianie stron, zmieniając Piotra Leszczyńskiego.
POGOŃ: Dias, Piskorz (Gajek), Ivanecky, Hernani, Stencel (Rudzki), Surma, Leszczyński, (Izvorsky), Fernandes, Strząbała, Serafin, Kamara.
Za tydzień Pogoń podejmie przy K7 OKS Olesno, natomiast Fortuna, także na własnym stadionie, zmierzy się z Polonią Głubczyce.