Kolejna Giełda Staroci w Pałacu Rozkochów przeniosła uczestników w przeszłość - tę odległą sięgającą XIX wieku, i tę bliską z czasów początków fotografii cyfrowej. (15 lutego)
Do bardziej wyjątkowych artefaktów należało drewniane krzesło z wyrytą datą 1833 i nazwiskiem albo właścicielki, albo osoby, dla której była zarezerwowana w nieznanej dziś gospodzie. Taką drugą sytuację znamy choćby z restauracji w nieodległym, czeskim Rejvizie, gdzie nie tyle na krzesłach były nazwiska stałych rezydentów, co ich karykaturalne wizerunki wyrzeźbione na oparciach. Krzesło prezentowane w Rozkochowie wykonane zostało bez gwoździ (za łączenia odpowiadają kołki), a miękkość siedziska zapewniały wmontowane sprężyny. Wspomniana osoba to Anelisabeth Gerhold. Imię jest zagadką, być może to połączenie Anny i Elżbiety, i samo w sobie jest dowodem oryginalności mebla. Litery N na krześle (również w wyrazie ANNO przy dacie) zapisane są ze środkową kreską, która odwrotnie niż zwykle łączy boki litery. Gdzie znajdowało się pierwotnie krzesło trudno dziś powiedzieć.
Co można było kupić na giełdzie, o tym można przekonać się, oglądając naszą fotorelację.
Giełda odbywa się w każdą trzecią niedzielę miesiąca, kolejna 15 marca. Osoby zainteresowane wystawieniem się proszone są o kontakt telefoniczny z Komitetem Organizacyjnym (791 984 188, 730 390 134, 505 185 875).
[FOTORELACJANOWA]3211[/FOTORELACJANOWA]


M.H.08:13, 17.02.2026
[*] RIP
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz