Organizatorzy Konwoju Charytatywnego poinformowali o zakończeniu jego organizacji. To było jedno z największych, strażackich wydarzeń w Polsce, w którym brali udział między innymi strażacy z powiatów prudnickiego, krapkowickiego i nyskiego.
To najtrudniejszy wpis, jaki przyszło nam napisać przez te wszystkie lata. Zanim dotrą do Was plotki i domysły - chcemy, żebyście usłyszeli to od nas. Od ludzi, którzy tworzyli Konwój razem z Wami od pierwszych chwil. Konwój Charytatywny nie wyruszy w sierpniu. Po sześciu latach podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej akcji – piszą organizatorzy w mediach społecznościowych.
Wydarzenie polegało na przejedzie, co roku inną trasą, kolumny ponad stu pojazdów, głównie strażackich, ale również innych służb oraz rekonstrukcyjnych, z finałem w Kórnicy na polach obok firmy Tomala Auto Centrum. Tam odbywał się wielki piknik, a strażacy z pojazdów wykonywali napis z imieniem dziecka (widziany wyłącznie z lotu ptaka), na którego rzecz podczas konwoju były zbierane środki. Dotyczyło to dzieci między innymi z gmin Głogówek i Walce.
Impreza szybko przerodziła się w wielkie wydarzenie przyciągające tysiące osób.
- Na naszą decyzję złożyło się wiele czynników - organizacyjnych, prawno-formalnych i zwyczajnie ludzkich - ale najprościej można to ująć tak: to, co narodziło się ze spontanicznej akcji, urosło do rozmiarów, których garstka ludzi nie jest już w stanie udźwignąć.
- Jako jeden z całego zespołu, który tworzymy, decyzja była podejmowana przez parę ostatnich tygodni, mnóstwo pomysłów ,ustaleń, czy damy radę itp. Ale z całego serca uwierzcie - nie z powodu braku sił, energii, ale ze względu na mnóstwo dochodzących co chwilę rzeczy formalnych – skomentował w mediach społecznościowych jeden ze współorganizatorów.
- Niestety prawo nie sprzyja w Polsce takim inicjatywom, a my przez lata daliśmy z siebie wszystko za darmo, mimo domysłów, plotek, zniewag, robiliśmy swoje dla dzieci, wspaniałych dzieci, których system w Polsce pominął – komentował inny z organizatorów.
[FOTORELACJANOWA]3524[/FOTORELACJANOWA]
- Nigdy nie zapomnimy tego, jak pomogliście naszemu synowi, Piotrusiowi – pisze wdzięczna pani Angelika. - Dzięki środkom zebranym podczas konwoju mogliśmy zakupić potrzebny sprzęt oraz sfinansować kilkadziesiąt godzin rehabilitacji, które były dla niego ogromną szansą i wsparciem. Wasza pomoc miała realny wpływ na jego życie i rozwój. (…) Chcemy, abyście wiedzieli, że dla nas i wielu innych rodzin zawsze będziecie bohaterami. Jesteście niesamowici i na zawsze pozostaniecie w naszych sercach.
- Dziś z bólem serca mówimy Wam nasze najszczersze: przepraszamy. Najmocniej przepraszamy czwórkę naszych małych bohaterów - Zosię, Michaela, Pawła i drugą Zosię - którym w grudniu złożyliśmy obietnicę. I jedno chcemy powiedzieć głośno i wyraźnie: tej obietnicy dotrzymamy.
Organizatorzy zachęcają do włączenia się w akcję zbiórki środków przez Internet. Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/b4xpyr
Konwój miał się w tym roku odbyć po raz siódmy. Główny organizatorem wydarzenia była jednostka OSP w Kórnicy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz