Społeczeństwo

Zamknij

Inwestor chce się spotkać z mieszkańcami. W tle budowa farmy drobiu

Andrzej Dereń Andrzej Dereń 12:51, 26.03.2026 Aktualizacja: 13:03, 26.03.2026
2 Inwestor chce się spotkać z mieszkańcami. W tle budowa farmy drobiu Fotografia poglądowa (fot. Canva)

W ślad za protestem mieszkańców Łąki Prudnickiej, którzy mają wątpliwości, co do lokalizacji fermy drobiu na terenie byłej obory za zapleczu zamku, z burmistrzem Prudnika i sołectwem skontaktowali się przedstawiciele inwestora – firmy Modern Group z Magnuszowic.

Jak informuje Sołectwo Łąka firma chciałaby wybudować fermę z produkcją jaj wylęgowych. Wcześniej zakupiła ona nieruchomości na terenie dawnego, przyzamkowego folwarku, a potem gospodarstwa Stadniny Koni Prudnik, gdzie znajdowała się hodowla bydła.

::news{"type":"see-also","item":"108635"}

W czerwcu ubiegłego roku firma złożyła do Gminy Prudnik wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zezwalającą na dopuszczenie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, w tym budowę biogazowni, elektrowni słonecznych i wiatrowych.

- Z uwagi na bliskość terenów inwestycji do zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oraz obiektów wpisanych do rejestru zabytków wnioskodawca dostał odmowę uwzględnienia wniosku – przekazuje burmistrz Grzegorz Zawiślak. Do pierwszego, bezpośredniego kontaktu z samorządem doszło niedawno, bo 24 marca, kiedy to przedstawiciel Modern Group spotkał się burmistrzem. Ustalono wówczas, że inwestor spotka się z mieszkańcami, gdzie przedstawi swoje plany względem nieruchomości w Łące (18 kwietnia). Dodatkowo firma chce zorganizować wyjazd dla mieszkańców do Magnuszowic, gdzie pokazane będzie funkcjonowanie zakładu (na koszt firmy).

Dla mieszkańców istotne są informacje co do wpływu oddziaływania zakładu na otoczenie, poziomu hałasu, natężenie ruchu pojazdów, poziom uciążliwości zapachów, również w okresie letnim przy wysokich temperaturach powietrza, czy przy wywozie odchodów. Główne zastrzeżenie dotyczy bardzo bliskiej odległości do najbliższych budynków mieszkalnych. Przyszłość sąsiedniego zamku, jako miejsca prowadzenia działalności turystycznej, wobec braku zainteresowania właściciela jego stanem, jest już mniej istotna.

Czy w centrum Prudnika powinno powstać więcej stref wyłączonych z ruchu samochodowego?

Ankieta zakończona, dziękujemy za oddane głosy. Wyniki głosowania są widoczne poniżej:
tak, więcej deptaków i stref pieszych 35%
tak, ale tylko w weekendy 9%
nie, obecne ograniczenia wystarczą 25%
zdecydowanie nie, utrudni to życie kierowcom i przedsiębiorcom 30%
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Marco PoloMarco Polo

2 0

Jeśli inwestor jest zdeterminowany to niech załatwi mieszkańcom czworaków lepsze mieszkania. Dla nich to faktycznie sąsiedztwo pod płotem.

22:22, 26.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

HMHM

1 0

Śmierdzi, nie śmierdzi, odległość od zabudowań mieszkalnych powinna być. Tak jak w Trzebini.

13:48, 27.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%