Na przejeździe kolejowym w Wieszczynie doszło do zderzenia pociągu z samochodem osobowym Zdarzenie miało miejsce około godz. 16.00. (28 lutego)
[FOTORELACJANOWA]3244[/FOTORELACJANOWA]
Na szczęście samochód (skoda octavia kombi) tylko się otarł o szynobus, a siła uderzenia wypchała go na skraj drogi. Osoby z samochodu wyszły z niego o własnych siłach i prawdopodobnie nie doznały większych obrażeń. Pojazd posiadał tablice rejestracyjne z Opola. Na miejscu pracują zastępy straży pożarnej oraz policja. Szynobus z pasażerami jest na miejscu.
O godz. 16.30 droga była zamknięta.
Wraz z zakończeniem remontu odcinka linii kolejowej użytkowanej przez czeskie pociągi, zwiększono ich szybkość (odcinkowo do 120 km/h). Na polskim odcinku "czeskiej" linii doszło już do niebezpiecznych zdarzenie na przejazdach kolejowych (m.in. 2 grudnia w Charbielinie). Prosimy o rozważną jazdę!
Harry08:30, 01.03.2026
Jak można nie widzieć nadjeżdżającego pociągu?
Martyna12:34, 01.03.2026
Czechom trzeba wojne wypowiedziec i zajac Prage oraz wlaczyc je do Polski , Czechow wypedzic i wszystko wyszabrowac.
Niech sie wreszcie nauczom , ze przed polskim samochodem trzeba sie zatrzymac, a nie dziko pedzic marnym pociagiem przed siebie.
Zero tolerancji dla Pepikow !!! ( najlepiej zobic tak jak Trump z izraelem zrobili - najpierw ich zniszczyc, a potem powiedziec dlaczego.
Marian17:51, 02.03.2026
Kiedyś czeskie vlaki jeździł 30 km/h a teraz śmigają 120 km/h. Dlaczego więc na przejeździe we Wieszczynie i Charbielnie nie zamontowano przynajmniej sygnalizacji świetlnej ? W Prudniku na bocznicy kolejowej do Krapkowic (gdzie nic nie jeździ nawet raz w miesiącu) jest przejazd z zaporami sterowanymi przez drużnika, w Głuchołazach nawet na polnej drodze przecinającą tory czeskiego vlaka są zapory i sygnalizacja świetlna gdzie vlak jedzie góra 30 km/h przez Głuchołazy. A we Wieszczynie gdzie jest naprawdę słaba widoczność nic nie ma. W końcu to droga powiatowa prowadząca też do Czech a nie gminna czy lokalna małego znaczenia.
Władysław18:21, 02.03.2026
Mnie urzekły w tych zdjęciach - tej nowo wyremontowanej linii kolejowej - te słupy telegraficzne. Szczególnie polecam wpatrzyć się w zdjęcie Nr 3 (jak się prezentują w jednej linii - w pionie i w poziomie) oraz zdjęcie Nr12 gdzie zwisają pourywane przewody nad maską tego rozbitego samochodu. Tak się robi remonty w przetargach. A na tych słupach są powieszone przewody które służą do kierowania ruchem pociągów biegnące od Jesenika do Krnova (po stronie czeskiej są wkopane w ziemie a na granicy wychodzą i są porozwieszane przez całą Polskę na tych słupach).
Krakowiaczek ci ja!22:17, 05.03.2026
Nie tylko Niemcy ale i Czesi maja placic odszkodowanie !!!
Dumni polscy kierowcy - najlepsi w Europie - najlepiej wiedza jak nalezy jezdzic i zadne przepisy im sa juz nie potrzebne . zdobyli przeciez wiedze kupujac szablony za 200 zlotych do egzaminow testowych a na egzamin praktyczny zlozyli sie na " kwiaty i czekoladki dla egzaminatora " - tak bylo przeciez przez co najmniej dwanascie lat i oni wiedza najlepiej jaki zachowac odstep ( wedlug uznania ) , predkosc ( wedlug zyczenia i uznania ) i czy wlaczac kierunkowskaz czy nie , a jak tak , to juz najwyzej podczas samego skrecania ( tez wedlug uznania ) . Przepisy sa dla *%#)!& - Szwabow , Ruskich i Pepikow , bo ci sa za *%#)!& na szablony i "kwiaty dla egzaminatora " .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz