Nie żyje uczestniczka wypadku drogowego, do jakiego doszło dziś po południu na drodze krajowej nr 41 między Piorunkowicami a Wierzbięcicami. (16 lutego)
[ZT]108236[/ZT]
O zdarzeniu poinformowała ok. godz. 16.00 Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Nysie. Na odcinku szosy między pomnikową aleją lipową i skrzyżowaniem na Wężę, a Wierzbięcicami, doszło do zderzenia tira z samochodem osobowym. W wyniku kolizji tir zjechał do rowu, a samochód osobowy zatrzymał się na skraju jezdni i rowu.
Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję i ratownictwo medyczne. Droga została zablokowana, a objazdy poprowadzono przez Włodary i Lipową. Pojazdami poruszali się wyłącznie kierowcy.
- W chwili przybycia pierwszych jednostek ochrony przeciwpożarowej kierującej samochodem osobowym pomocy udzielały postronne osoby. Kierowca samochodu ciężarowego natomiast był w szoku pod wpływem zdarzenia – informują strażacy. – Kierujący pojazdami zostali zabrani do szpitala.
Nyska policja przekazała, że w wyniku odniesionych obrażeń w szpitalu zmarła kierująca samochodem osobowym.
Przyczyny wypadku ustala policja.



Juzka10:47, 17.02.2026
Glownym powodem wypadkow najlepszych kierowcow w europie jest za wolna jazda i za duze odstepy do samochodow poprzedzajacych no i wlaczanie o wiele za wczesnie kierunkowskazow ( juz podczas samego skrecania ) - to tz. polska szkola jazdy - podziwiana i szanowana. No i bohaterska , jak wszystko , co robia Polacy .
Martekx12:55, 19.02.2026
Gdyby posiadacze pojazdów poruszali się nimi płynnie i zgodnie z postanowieniem pozostałych uczestników to nie trzeba byłoby im siedzieć na zderzakach. Ale jak widzę takiego delikwenta co na drodze krajowej z ustawowym ograniczeniem 90 km/h jedzie 60-70 km/h to mnie jasna krew zalewa.
Juzka16:47, 19.02.2026
Tu niechodzi o zadne "plynne poruszanie sie na drodze " bo najlepsi kierowcy w Europie robia to przy kazdej predkosci , do ograniczen predkosci , czy to 90 czy 50 stosuja sie jedynie wtedy , gdy przypuszczaja , ze gdzies niedaleko moze byc policja.I to nawet nie zawsze ich odstrasza. Przypominam , ze podane predkosci sa MAKSYMALNE , a nie takie , ktore musi sie utrzymac .
No , ale skoro przez jakies dwadziecia lat wydawano w PRL-u ( tym pseudodemokratycznym ) prawa jazdy na podstawie kupionych za 200 zlotych szablonow i zbierania sie na "prezent" dla egzaminatora egzaminu praktycznego , a tak to doszlo do tego od 500 tysiecy do 1,5 miliona wlascicieli obecnych praw jazdy , to wyniki sa na dlugie lata lub dzesieciolecia . Jedyna nadzieja na zmniejszenie sie liczby takich "najlepszych kierowcow w Europie " ( to cytat z licznych komentarzy forum np. w Trybunie Opolskiej ) to naturalna selekcja na drogach. Ale to stosunkowo niewielka liczba , bo po pare tysiecy w roku.
Martekx19:14, 19.02.2026
20 lat temu robiłem prawo jazdy. Wtedy, już na drugiej godzinie jazdy z instruktorem jadąc 50 km/h obwodnicą dał polecenie aby przyspieszyć do 90 km/h i okrasił to komentarzem że jeśli warunki na drodze na to pozwalają to nie ma powodów żeby jeździć wolniej niż dopuszczona maksymalna dopuszczalna prędkość na pokonywanym odcinku.
Brawo !22:14, 19.02.2026
W takim razie gratuluje cudownego instruktora jazdy . Ryba zawsze zaczyna smierdziec od glowy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz