Pomysł na zimową wycieczkę? Oddział PTTK Prudnik zaprasza na wędrówkę szlakiem tajemnic Lasu Prudnickiego.
Czasu do namysłu jest niewiele, bo wycieczka odbędzie się już w sobotę, 10 stycznia. Trasa będzie wiodła okrężną, niebieską trasą – Szlakiem Historycznym Lasów Królewskiego Miasta Prudnika. Jak już sama nazwa wskazuje, trasa przebiega przez najciekawsze krajoznawczo miejsca w Lesie Prudnickim, wschodniej części Gór Opawskich, obszarze będącym od średniowiecza własnością miasta Prudnika.
Dawnej był to jeden z trzech głównych rewirów lasów komunalnych Prudnika – z leśniczówką w Dębowcu. Pozostałe rewiry obejmowały lasy Zamkowej Góry i Olszaku (rewir Pokrzywna) oraz las koło Rudziczki. Od początku XVII w. Prudnik posiadał jeszcze fragment Lasu Trzebińskiego od strony Krzyżkowic. Razem stanowiły one jeden z największych leśnych kompleksów miejskich na Śląsku, który zresztą był dla miasta bardzo dochodowy.
Jakie ciekawe miejsca można spotkać na szlaku? Pierwsze to założony w latach 80. XIX w. Park Miejski, tradycyjne miejsce rozpoczynania wędrówek w Góry Opawskie. Kolejne miejsce to Park „Przy Świętym Źródle” ze zrekonstruowanymi przed kilkunastu laty marmurowymi schodami dawnego ujęcia wody i metalową barierką (niestety ze zdemontowaną pompą). Dalej uczestnicy wycieczki przejdą obok grupy wiekowych drzew, następnie wdrapią się na szczyt Kaplicznej Góry (320 m) z pozostałościami dawnego sanktuarium maryjskiego, Domu Księży i XIX-wiecznych, miejskich wodociągów. Kolejnymi punktami na trasie będą dwa grodziska, z których jedno odkryte zostało na nowo i wpisane do rejestru zabytków zaledwie dwie dekady temu. Najwyżej położonym punktem na trasie będzie Kobylica (395 m) z pomnikiem Eichendorffa i owianym legendami Żabim Oczkiem w nieczynnym kamieniołomie szarogłazu pod szczytem. Stamtąd wędrowcy przejdą do odkrytego w 1998 r. kamiennego słupa wyznaczającego dawnej granice miejskiego lasu z monogramem NST (NeuStadT) i datą postawienia – 1730, a następnie Dębowca i do kolejnego grodziska Schlossplatz. To miejsce jest pozostałością średniowiecznego gródka – drewnianej wieży obronnej otoczonej fosą i wałem z palisadą. Może to siedziba rycerza Arnolda von Kozhenn, pierwszego wójta Prudnika, od którego wzięła się nazwa Starego i Nowego Chocimia? Blisko stamtąd do ukrytej w lesie okazałej daglezji. Potem jeszcze wędrówka kamienną drogą w kierunku Trzebiny i meta na polanie pod Kozią Górą z ogniskiem i kiełbasą. Po drodze znajdują się kładki postawione staraniem działaczy PTTK, przy współpracy Nadleśnictwa Prudnik i tartaku w Trzebinie. Część z nich została odnowiona, część czeka remont w tym roku.
- Rajd jest bez zapisów. Spotykamy się w Parku Miejskim w Prudniku i wyruszamy na szlak. Wygodne ciepłe obuwie i ubiór na cebulkę oraz termos z gorącą herbatą to niezbędne minimum na szlaku przy zapowiadanej temperaturze. Na Polance pod Kozią Górą ognisko, organizator zapewnia kiełbaskę, pieczywo, ketchup. Zapraszamy – zachęca prezes oddziału PTTK Barbara Drożdżowicz.
Start o godz. 9.30 sprzed altany w Parku Miejskim.
Kilka ciekawostek z początkowego odcinka szlaku niebieskiego można dowiedzieć się z poniższego materiały wideo (pierwsze 25 minut).
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/_MjwZ8w6tk0?si=k0HTU1RbYNcnqpY3"}
turysta09:44, 12.01.2026
Las Prudnicki jest bardzo ciekawy, ale niewykorzystany turystycznie. Niestety problemy wokół wież widokowych i z byłym schroniskiem w Wieszczynie, nie pomagają. Plus to alpaki w Dębowcu, domki w Wieszczynie. zadbane sanktuarium Franciszkanów, ścież rowerowa do Jindrzichova i dobrze utrzymane szlaki przede wszystkim PTTK z mostkami i tablicami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz