Jeszcze kilkanaście lat temu wilk był absolutną rzadkością w przyrodzie Śląska i Sudetów. Dziś coraz częściej można spotkać tego wspaniałego drapieżnika również w bliskim sąsiedztwie terenów zabudowanych na ziemi prudnickiej. Jeden z mieszkańców sfotografował wilka przebiegającego przez drogę.
W dawnych opowieściach wilk były negatywnym bohaterem. Choć chętnie ogłaszano je ludożercami, to najczęściej czyniły szkody wśród zwierząt hodowlanych. Dość wspomnieć, że kiedyś świnie chętnie wypasano w lasach, a tam właśnie bytowały wilki. Przetrzebienie hodowli trzody, bydła lub owiec, oznaczało głód dla całych rodzin i wsi, więc walka z wilkiem była czymś oczywistym. Na starych, niemieckich mapach lasów miejskich Prudnika na Zamkowej Górze koło Pokrzywnej, czy na Długocie koło Dębowca określano lokalizację wilczych dołów (Wolfsgruben), za pomocą których wyłapywano drapieżniki. Wilki, jako ważny element ekosystemu, zaczęto doceniać znacznie później, stąd dziś podejmowane są próby ich reintrodukcji. Dzikim zwierzętom nie sprzyja duże zagęszczenie miejscowości w Europie i rozbudowana sieć dróg. Plusem dla wilków jest natomiast… demografia. Spadek zaludnienia sprawia, że człowieka w przyrodzie jest po prostu mniej, a przez to wilk czuje się swobodniej.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/HNU0I32UIeU?si=URWOsK-JrcpGZQ46"}
W województwie opolskim wilki wybierają największe kompleksy leśne – Bory Niemodlińskie, których południowa część obejmuje ziemię prudnicką (okolice Przechodu, Chrzelic i Strzeleczek). To właśnie w odległości kilkuset metrów od zabudowań Strzeleczek, na drodze wojewódzkiej nr 409, Dastin Spallek sfotografował przebiegającego wilka.
- Populacja wilka w okolicy wzrosła o tyle, że dorosłe osobniki można już spotkać prawie w granicach administracyjnych miejscowości – komentuje burmistrz Strzeleczek Marek Pietruszka.
W październiku pracownicy Nadleśnictwa Opole poinformowali, że w lasach w okolicy stolicy województwa zadomowiła się na stałe wilcza rodzina, która doczekała się potomstwa.
- Co najciekawsze wilki wybrały na swój rewir tereny bardzo chętnie odwiedzane przez mieszkańców Opola, zwłaszcza w sezonie grzybowym – przekazują leśnicy. - To, że mało kto miał okazję je spotkać oko w oko najlepiej świadczy o ich niezwykle skrytej naturze i skutecznym unikaniu kontaktu z człowiekiem. To najlepszy dowód na to, że koegzystencja człowieka i dużego drapieżnika jest możliwa.
Wilki występują również w czeskich Sudetach Wschodnich. Wiosną 2025 r. poinformowano o otruciu czterech wilków w czeskich lasach na wysokości Paczkowa i Otmuchowa.
Co robić, gdy mimo wszystko dojdzie do spotkania z wilkami? Należy zachować spokój – nie wykonywać gwałtownych ruchów, nie uciekać, nie odwracać się i unikać kontaktu wzrokowego. Wilki powinny same się oddalić, możemy też sami powoli się wycofać. Populację wilka w Polsce szacuje się obecnie na około 3 – 3,5 tys. osobników, gdy w 1997 r. był ich ok. 600-700.
Dziękujemy Dastionowi Spallkowi za udostępnienie fotografii.



Marek19:05, 29.12.2025
Tylko co w przypadku zaistnienia nadmiaru populacji? Będzie odstrzał. :(
Janek13:06, 30.12.2025
Piękne zwierzęta. Równowagi w przyrodzie już się nie przywróci, ale to zawsze coś. Mniej roboty dla myśliwych.
Ten wolf01:11, 01.01.2026
To Owczarek belgijski
Dr Dolittle11:33, 01.01.2026
Nie, wiewiórka.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz