W 26. kolejce drugiej ligi zwycięstwa odniosły obie prudnicki drużyny
Pogoń pokonała w Poznaniu Pyrę. Już w dwudziestej sekundzie meczu kontuzji doznał Tomasz Nowakowski. Goście kontrolowali przebieg zawodów, prowadząc nawet ponad trzydziestoma punktami (41:72). Rywal co prawda zdołał odrobić lwią część strat i w 35. min przegrywał już tylko 78:90, lecz grający skutecznie i ładnie dla oka podopieczni Marcina Radomskiego na więcej Pyrze nie pozwolili.
Smyk z kolei długo męczył się z „czerwoną latarnią” ligi (komplet porażek). Po kwadransie zaledwie remisował (29:29) z Gimbasketem. Obraz gry uległ zmianie po wprowadzeniu na boisku rozgrywającego Łukasza Kłusia. Akcje przyjezdnych stały się dynamiczniejsze i na efekty nie trzeba było długo czekać. Aż 31 punktów zdobył Yehor Martynenko, a najlepszym zawodnikiem Smyka okazał się Filip Sieradzki (23 pkt, 15 zb., 6 fw, 3 as., 2 bl. Eval 39.)
W najbliższą niedzielę gracze Tomasza Włodowskiego i Bartosza Trytka podejmą Wiarę Lecha Poznań. W przypadku wygranej, zapewnią sobie pozostanie w 2. lidze na przyszły sezon. Początek meczu o godz. 17.30. Dzień wcześniej (także o 17.30) Pogoń zmierzy się z Twierdzą Kłodzko.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz