Nie żyje dr Krzysztof Kamiński, który pracował między innymi w prudnickim szpitalu. Jest ofiarą powodzi.
O zagięciu pisała rodzina oraz lokalne media, gdy ten nie wrócił w sobotę, 15 września, z dyżuru w szpitalu w Prudniku (z miasta wyjechał o godz. 15.00). W nocy z niedzieli na poniedziałek (15/16 września) strażacy odnaleźli jego ciało w Nysie na ul. Jagiellońskiej, która była zalana wodą. Tam też był jego samochód, którego drzwi były otwarte. Powstało przypuszczenie, że mężczyzna opuścił samochodów właśnie ze względu na wodę. Akcja straży była trudna.
- Dostanie się na miejsce jest wręcz niemożliwe. Służby pojawiły się na miejscu dzięki ciężkim wozom bojowym - informowały "Nowiny Nyskie".
Krzysztof Kamiński był cenionym lekarzem. Współpracował z Międzynarodową Organizacją Pomocy Humanitarnej "Lekarze bez Granic" i uczestniczył w kilku misjach w Sri Lance. Był również konsultantem wojewódzkim w dziedzinie chirurgii ogólnej. Obecnie pełnił funkcję ordynatora Oddziału Chirurgii Ogólnej Szpitala Powiatowego im. Błogosławionej Siostry Elżbietanki Marii Merkert Zespołu Opieki Zdrowotnej w Nysie - przekazują fakty.pl.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz