Uczniowie Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Dytmarowie mogą korzystać z nowoczesnej sali lekcyjnej – „Pracowni 4 Żywioły”.
Zadanie zrealizowane zostało w ramach Akademii Młodego Ekologa dofinansowanego ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu. Koszt przedsięwzięcia to ponad 72 tys. zł, a dotacja 49,2 tys. zł. Dzięki tym pieniądzom udało się stworzyć nowoczesną pracownię wspomagającą naukę przedmiotów przyrodniczych i ścisłych.
Nazwa pracowni – 4 żywioły, wprost nawiązuje do tych sił – powietrza, wody, ognia, ziemi i wody. Sala podzielona została na dwie strefy: chemiczną i biologiczną. W tej drugiej zwraca uwagę ściana z naturalnego, różnogatunkowego mchu. Obok znajduje się ścianka wodna oraz szafa do uprawy hydroponicznej z regulacją dopływu wody i temperatury. Uczniowie mogą tu uprawiać różne rośliny, choć bez użycia ziemi (zamiast niej jest gąbka).
- W naszym poprzednim projekcie wykonaliśmy pracownię pod chmurką, gdzie są szklarnie. Teraz uczniowie będą mogli porównać jak rosną rośliny tam i w szafie hydroponicznej – wyjaśnia koordynatorka projektu i przewodnicząca Rady Rodziców Anna Żmijewska.
Na ścianie strefy chemicznej znajduje się układ okresowy pierwiastków, obok duży monitor interaktywny, nowe meble, pomoce naukowe oraz specjalne stoliki umożliwiające pracę w grupach, z ergonomicznymi, wygodnymi krzesłami. Mimo znacznego urozmaicenia wyposażenia, sala przynosi wrażenie harmonii i estetyki. Jest jasna, a kolory przyjazne z dominującą zielenią.
- Ta nowa przestrzeń pozwoli na jeszcze większe doświadczanie i eksperymentowanie, pracę metodą projektów i badawczą. To wielki krok, jeśli chodzi o nowoczesną edukację i rozwijanie ważnych, kluczowych kompetencji w naszej rzeczywistości – mówi dyrektor szkoły Małgorzata Ruzik.
Wójt gminy Lubrza Damian Drabik, który jest absolwentem dytmarowskiej szkoły, wspomina, że w czasach jego nauki poziom wyposażenia klas lekcyjnych był znacznie skromniejszy od tego, jaki jest obecnie. Samorządowiec pogratulował zespołowi szkolnemu, życząc, by utrzymać obecne, wysokie tempo rozwoju.
[FOTORELACJA]3118[/FOTORELACJA]
- Pamiętam jak to kiedyś wyglądało i wtedy byliśmy zadowoleni z tych warunków, ale to, co jest dzisiaj, przechodzi nasze oczekiwania – mówi sołtys Leszek Srębacz, który zasugerował organizację dla mieszkańców „drzwi otwartych”, byli sami mogli się przekonać, jak zmieniły się warunki nauczania.
Uroczyste otwarcie pracowni z udziałem wójta, członków Zarządu Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Szkoły w Dytmarowie, nauczycieli i uczniów, odbyło się 17 grudnia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu terazprudnik.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz