Gruba kasa dla elity. A co dla reszty pracowników?

14
Starosta Radosław Roszkowski póki co nie ujawnił wysokości podwyżki wynagrodzenia m.in. swojego zastępcy (fot. Damian Wicher)

To będą wyjątkowo bogate święta samorządowej świty. Temat sowitych podwyżek wynagrodzeń poruszono także podczas wczorajszej (22.12) sesji Rady Powiatu.

Zmianę wysokości płac – przypomnijmy – umożliwiła ustawa przyjęta we wrześniu przez Sejm oraz nowe rozporządzenie Rady Ministrów z października w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Na ziemi prudnickiej największe powody do zadowolenie ma starosta. Pensja Radosława Roszkowskiego wzrosło o… blisko 9,3 tys. zł brutto w skali miesiąca! Wynagrodzenie szefa powiatu, w myśl przepisów nie mogło być niższe niż ok. 15,5 tys. zł. Rada postanowiła jednak pójść po całości…

– Rada była szczodra i przyznała niczym nieuzasadnionego moim zdaniem wysokiego „maxa” dla starosty (19.470 zł brutto – przyp. red.) i to z obowiązkowym, bo wynikającym z przepisów wyrównaniem od sierpnia br. – mówił w trakcie dyskusji nad projektem uchwały budżetowej radny Mirosław Czupkiewicz. – Można było znaleźć kompromisowe wyjście i zaproponować coś pomiędzy ustawowo przyjętym wynagrodzeniem minimalnym i maksymalnym. Można było i byłoby to dobre rozwiązanie dla naszego niewielkiego i niezamożnego powiatu. Można było również tę uchwałę lepiej przygotować pod względem formalnoprawnym i zgodnie z zapisaną w naszym statucie procedurą uchwałodawczą i spokojnie ją przyjąć na dzisiejszej sesji. Szanuję wolę rady, mam również prawo się z nią nie zgadzać. Na ostatniej komisji dowiedziałem się, że podwyżki otrzymali również: wicestarosta, skarbnik i sekretarz. Nie poinformowano nas jednak, w jakiej były one wysokości i jakie zawierały dodatki. Mówię o tym, bo powiat to nie tylko rada, zarząd, ale również starostwo, jednostki organizacyjne i ich dziesiątki pracowników. Z projektu uchwały budżetowej wynika, że na wynagrodzenia i składki od nich naliczane zarząd przewidział w budżecie na płace w starostwie kwotę 6.292.000 zł (z pochodnymi). To w porównaniu do tegorocznego budżetu wzrost o ok. 430.000 zł. Połowę tej kwoty starosta, jako pracodawca, przeznaczy dla pozostałych pracowników starostwa: naczelników wydziałów, kierowników referatów, pracowników na samodzielnych stanowiskach i szeregowych pracowników? Według moich szacunkowych wyliczeń wynika, że wymienieni pracownicy, którzy podwyżki jeszcze nie otrzymali, mogą liczyć średnio na 200 zł brutto miesięcznie wraz z pochodnymi. 200 zł… jest czym szaleć. Mam nadzieję, że podwyżki będę wyższe.

Starosta Roszkowski nie ujawnił nowych zarobków Janusza Siany (wicestarosta), Larysy Zamorskiej (skarbnik) i Agnieszki Zagórskiej (sekretarz). O to, by odpowiedzi na pytania radnego Czupkiewicza jednak padły, bo paść przecież powinny, nie zadbał przewodniczący rady Józef Janeczko, który, jakby chcąc pomóc w zamieceniu tematu pod dywan, zarządził głosowanie nad uchwałą budżetową. „TP” skierował już pismo do włodarza powiatu w tej sprawie. O podwyżki zapytaliśmy również inne samorządy na naszym terenie. Takowych, jak poinformował nas burmistrz Grzegorz Zawiślak, nie przyznano w Urzędzie Miejskim w Prudniku. 

– Na tę chwilę w budżecie gminy nie zakładamy podwyżek wynagrodzeń. Podjęcie decyzji w tym zakresie będzie zależeć od sytuacji budżetu w 2022 roku – dodał.

– W tym roku nie było podwyżek wynagrodzeń skarbnika i sekretarza gminy – a to już odpowiedź z Lubrzy. – Na rok 2022 nie zabezpieczono w budżecie środków na ten cel, jak również na podwyżki dla pozostałych pracowników (za wyjątkiem tych, wymuszonym wzrostem wynagrodzenia minimalnego). Wysokość pensji skarbnika nie posiada ustawowego minimum, jak to jest w przypadku wójtów. Wynagrodzenie sekretarza regulowane jest regulaminem wynagradzania

Czekamy na informacje z pozostałych gmin oraz z powiatu.

Wracając do uposażeń włodarzy, wójtowi Lubrzy, Mariuszowi Kozaczkowi podniesiono wynagrodzenie o 7.280 zł, do poziomu 17.460 zł brutto. Burmistrz Prudnika otrzymał 7.423,50 zł podwyżki. Grzegorz Zawiślak obecnie zarabia 18.043,50 zł (ponad 3 tys. zł powyżej minimum). Wysokość pensji burmistrza Głogówka, Piotra Bujaka wynosi prawie 16 tys. zł , tj. o 6,3 tys. zł więcej niż dotychczas. Z kolei burmistrzowi Białej, Edwardowi Plicce rada podniosła pensję do 18.150 zł (wzrost o ok. 80 proc.). Opozycja proponowała płacę na poziomie 16.540 zł, jednak większość rady była przeciwko… oszczędnościom.

Podczas wczorajszego posiedzenia RP radny Czupkiewicz poruszył także kwestie wysokości diet.

– To, co stało się na ostatniej sesji nijak nie wpisuje się do szczytnych haseł autorów projektu budżetu i wieloletniej prognozy finansowej o konieczności zwiększenia efektywności gospodarowania środkami publicznymi, o konieczności zwiększenia dyscypliny budżetowej i rygorystycznych oszczędnościach. Tak duże i moim zdaniem niczym nieuzasadnione zwiększenie przez radę wysokości diet, to dla procedowanego budżetu dodatkowe obciążenie. W 2021 r. zaplanowano na ich wypłatę 221.500 zł, a na 2022 r. aż 450.000 zł. To więcej o 228.500 zł niż dotychczas (wzrost o 100%). Dodatkowo powstał „gnot” legislacyjny, w którym za nieobecność radnego w pracach organów rady obniża mu się dietę o 100 zł za każde posiedzenie, w którym nie uczestniczy w danym miesiącu. Doskonale wpisuje się w znane wszystkim powiedzenie. „Czy się robi ,czy się leży… A można było tę uchwałę lepiej dopracować pod względem zasad i bez pośpiechu procedować na dzisiejszej sesji. Znowu sięgnę do uzasadnienia wieloletniej prognozy finansowej. Wyczytałem w nim, że miedzy innymi, na funkcjonowanie Rady Powiatu na 2022 rok zaplanowano wyższą kwotę ze względu na zmianę przepisów. To jest nieprawda, to są słowa wprowadzające wiele osób w błąd.  Żaden ze znanych mi przepisów nie nakazywał radzie podnosić wysokość dotychczas otrzymywanych przez radnych diet. 

Istotnie, ustawodawca nie określił minimalnej wysokości diety. Oznacza to, że rady nie zostały zobowiązane do podwyżek. Mogły je też uchwalić w symbolicznym wymiarze. Radni powiatu prudnickiego po dodatkową kasę ręce wyciągnęli chętnie. Orędownikiem podwyżek był Józef Meleszko. Dieta wiceprzewodniczącego z ramienia PiS wzrosła do 2.405 zł netto miesięcznie. Za jedną sesję i dwa posiedzenia komisji. Dla porównania, płaca minimalna w Polsce od stycznia 2022 r. wynosić będzie ok. 2,2 tys. zł „na rękę”.

– Jak ktoś ma dostęp do komputera i jest delikatnie rozgarnięty w tej dziedzinie, to może stwierdzić, że te nasze propozycje nie odbiegają w żadnym stopniu od wysokości diet w powiatach o porównywalnej wielkości – w populistyczny sposób argumentował jeszcze w listopadzie Meleszko. 

Nie wszędzie jednak władza jest pazerna na pieniądze. Na przykład radni powiatu sztumskiego (woj. pomorskie), kierując się przyzwoitością i zdrowym rozsądkiem, odstąpili od wzrostu własnych wynagrodzeń i szeregowy członek tamtejszego gremium nadal pobiera tysiąc złotych z „hakiem”. I nie jest to odosobniony przypadek w Polsce.

WYNAGRODZNIA WŁODARZY JEDNOSTEK SAMORZĄDU TERYTORIALNEGO NA ZIEMI PRUDNICKIEJ

Radosław ROSZKOWSKI (starosta prudnicki)           

  • przed podwyżką: 10.180 zł; obecnie: 19.470 zł

Edward PLICKO (burmistrz Białej)       

  • przed podwyżką: 10.180 zł; obecnie: 18.150 zł

Grzegorz ZAWIŚLAK (burmistrz Prudnika)    

  • przed podwyżką: 10.620 zł; obecnie: 18.043,50 zł       

Mariusz KOZACZEK (wójt Lubrzy)

  • przed podwyżką: 10.180 zł; obecnie: 17.460 zł

Piotr BUJAK (burmistrz Głogówka)       

  • przed podwyżką: 9.663 zł , obecnie: 15.920,60 zł

Kwoty brutto. Na pensję składa się wynagrodzenie zasadnicze, dodatek funkcyjny, dodatek specjalny, będący ułamkiem wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego oraz dodatek za wieloletnią pracę w wysokości do 20 procent płacy zasadniczej.

TYLE DOSTAJĄ „NA RĘKĘ” MIESIĘCZNIE PO PODWYŻCE RADNI POWIATU PRUDNICKIEGO  

Józef JANECZKO (przewodniczący rady) – 2.853 zł

Dragomir RUDY, Alicja ZAWIŚLAK, Joachim KOSZ (nieetatowi członkowie zarządu) – 2.853 zł

Józef MELESZKO, Antoni SOKOŁOWSKI (wiceprzewodniczący rady) – 2.405 zł

Bożena WRÓBLEWSKA, Mirosław CZUPKIEWICZ, Joanna KORZENIOWSKA, Kazimierz BODASZEWSKI (przewodniczący komisji) – 2.104 zł

Justyna WALOCHA, Dariusz KOLBEK (wiceprzewodniczący komisji) – 1.954 zł

Ewelina LANGFORT, Magdalena SOBCZAK, Ryszard KWIATKOWSKI (członkowie co najmniej dwóch komisji) – 1.804 zł

14 KOMENTARZE

  1. Wy się lepiej wszyscy za robotę weźcie bo nadal dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 tkwią w starym PRL-owskim systemie z DWOMA budynkami ( kiedyś były to budynki na ul. Traugutta i Armii Krajowej, dziś na Armii Krajowej i Podgórnej 9 ) TO wasz sukces ? wasza zasługa ? Z pewnością tak bo poza braniem pensji i podwyżek nie potraficie DZIECIOM stworzyć godziwych warunków do edukacji W JEDNYM BUDYNKU który pomieści wszystkie dzieci klas 1-8. Szkoły średniej na ul. Podgórnej 5 też nie potraficie ogarnąć – remontów zero a do likwidacji to pierwsi jesteście z zamysłem stworzenia innego w tym miejscu biznesu ( a przecież aż się prosi o remont szkoły średniej i przeniesienie dzieci z SP1 do jednego budynku blisko basenu). Brakuje miejsc dla młodych rodzin z dziećmi w żłobku. Gdzie wy jesteście hallo, za co wy pensje bierzecie ?

  2. Pora skonczyc z tym rozdawnictwem na najblizszych wyborach. Pora skonczyc z tym wyzyskiem szarego pracownika. To jest nie do pomyslenia zeby pracownik ktory robi ponad norme i po niezadko 12 godzin dziennie mial 2000 zl na reke i zadnych premii. A paliwo trzeba kupic zeby dojechac do pracy. A radny ktory jest albo go nie ma na sesji ze 3 razy w miesiacu mial 2500 zl. W dodatku takzwane vipy mialy 20 tys zl…. (ciekawe za co) To jest nie moralne nie normalne i dobitnie pokazuje jak dbaja o czlowieka w tym pseudo kraju z dykty i kartonu. Proponuje bozabierac wszystkie premie i dodatki w tym 13nastki, wczasy, i premie kwartalne. Bo za co….. No i niech ktos odpowie dlaczego nie ujawnią zarobkow?wlasnie powinny byc jawne zarobki wraz z premiami, nagrodami, trzynastkami i dodatkami. Przeciez to podatnik placi a nie pan czy pani z prywatnej kabzy…. To nie prywatna firma panie. Boicie sie ze ludzie was na taczkach wywiozą? Wesolych swiat

  3. jak kazda wladza i ta wykonala skok na kase-drugim razem nie bedzie okazji-bo ,nie wybiora-wiec chapac trzeba tu i teraz-a wyborcow i mieszkancow powiatu miec w d,,,-jak zawsze zreszta.Gratulacje!

  4. Jednak przykre, że radni, których przecież znamy, tak lekką ręką przyklepali podwyżkę dla siebie. Przy takich stawkach, to już dawno nie dieta, tylko solidna wypłata.

  5. Skąd tu taki wylew hejtu ??? Starosta, burmistrz czy wójt to ciężka i odpowiedzialna praca. Do tego stresująca i obciążająca, często jest w delegacji. Muszą 24h myśleć jak rozwiązać problemy mieszkańców by żyło się lepiej. Więc należy im się godziwa wypłata. Tyle dobra robią dla nas. Dbają o nas. Są motorem rozwoju gospodarczego w regionie. Pracują nad fantastycznymi inwestycjami które tworzą świetne miejsca pracy. Wesołych Świąt

  6. jebane nieroby Roszkowski to niedlugo dupe na wozku za soba bedzie ciagnal tak mu urosla Zawislak tylko za pochylanie sie nad wszystkim dostal taka podwyzke ale z tego pochylania zadnych efektow nie ma poza tymi dla siebie

  7. Jakos nie ciezko mi uwiezyc w twoje slowa. Znam wiele osob ktore maja studia, maja ciezka i odpowiedzialna prace musza 24 h myslec nad praca, robia bardzo duzo dobra dla wszystkich sa sercem i motorem niejednej firmy i dostaja marne ochlapy za swoja pracę. Ciekawe z ktorej gminy jestes ze takie pierdoly piszesz. Jeszcze nie spotkalem zadnego polityka zeby cos robil. I to nie wylew hejtu tylko szczera prawda ze poprostu im sie nie nalezy. Szczegolnie w szalejacej inflacji. I zarobki powinny byc jawne.

    • Zarobki nie powinny być jawne. Bo później się wylewa fala hejtu i zazdrości. A samorządowcy ciężko pracują i im się należy, nawet więcej. I tak mało dostali chyba przez inflację. Każdy Polski obywatel nie karany może się ubiegać o funkcje w samorządach i startować np. na burmistrza. Nikt nikomu nie zabrania.

  8. Nigdy jeszcze nie bylem na wyborach choc mam 40 lat i nie bede nazekac ,lecz nastepnym razem napewno zaglosuje po to tylko zeby PiS nie wygral !

  9. Każdy z Was może być na stanowisku, wszystko przed Wami zazdrośnicy z Prudnika. Tylko w tym mieście jeden drugiemu palcami wytyka, bo ten pewnie się nakradł, ten to, ten tamto ten sramto, do roboty i możecie też mieć osiągnięcia mieszczuchy.

Skomentuj Czarek Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here