Trwa „weekend cudów”

3
Liderka Szlachetnej Paczki w Prudniku Agnieszka Wilk z przedstawicielami Zespołu Szkół Medycznych i Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1

Tysiące rodzin w całym kraju wypatruje darczyńców w 21. finale Szlachetnej Paczki.

Jak wynika z Raportu o Biedzie 2021, w ostatnim roku liczba skrajnie ubogich Polaków wzrosła o prawie 400 tysięcy. Aż 2 mln osób żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa, czyli w warunkach stałego zagrożenia dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Za mniej niż 20 złotych dziennie!

Ludzi dobrych serc kolejny raz nie zabrakło także na ziemi prudnickiej. Grupa wolontariuszy z Agnieszką Wilk, naszą byłą redakcyjną koleżanką na czele pracuje w pocie czoła, by wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Wśród ofiarodawców, tradycyjnie już, znaleźli się m.in. samorządowcy, przedstawiciele placówek oświatowych, biznesmeni i zupełnie prywatne osoby.

W Urzędzie Miejskim w Prudniku

Radość, wzruszenie, wdzięczność – takie emocje pojawiają się najczęściej podczas odwiedzin obdarowywanych. Ich marzenia są czasami tak skromne, że łzy stają w oczach.

Wspólną paczką, a w zasadzie około 20 paczek dla wybranej rodziny, przygotował Zespół Szkół Medycznych i Zespół Szkolno -Przedszkolny nr 1 w Prudniku.

– Współpraca była tak owocna, iż przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – podkreślają darczyńcy. – Dzięki naszej mobilizacji pani Zofia otrzyma pralkę, żywność, środki czystości, odzież i obuwie, kołdrę i poduszkę oraz pościel. Udało się również spełnić potrzeby, o których nie było mowy w opisie rodziny, tj. zakupić mikser oraz sfinansować bezwzględnie potrzebną rehabilitację. Pomoc jednej osobie nie zmieni całego świata, ale może zmienić świat dla jednej osoby.

Więcej na temat akcji w najbliższym wydaniu „Tygodnika Prudnickiego”.

3 KOMENTARZE

    • To prawda… cud bedzie także wtedy jak straż miejska bedzie karać mandatami tych co palą plastikowe śmieci i trują wszystkich dookoła. Wieczorem nie można oddychać i przewietrzyć mieszkania przed snem a to są nasze dobra osobiste. Panie komendancie straży miejskiej w Prudniku proszę sie tym zająć !!!

  1. Najwiekszy cud bedzie w weekendy ,jesli odpowiednie instytucje wezma sie na powaznie za Gory Opawskie po stronie polskiej, ( odnowienie szlakow , zadaszone wiaty na szlakach , wyciag krzeselkowy na Biskupia Kope, schronisko na Zamkowej Gorze) zamiast tego w koszarach przy ul Dabrowskiego, w ktorym nocuja jednostki przewaznie w podrozy sluzbowej), O ! to bedzie prawdziwa turystyka w regionie , i kasa miejska zarobi krocie.

Skomentuj Prudniczanin Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here