Kilkadziesiąt osób przegrało walkę. PCM też dla covidowców.

2
(fot. Damian Wicher)

W ciągu ostatniego miesiąca zmarło ponad 30 mieszkańców ziemi prudnickiej zainfekowanych koronawirusem. U prawie półtora tysiąca potwierdzono zakażanie. W Polsce dzienna liczba ofiar zarazy obecnie przekracza 500.  

Czwarta fala pandemii, jaka rozlewa się po kraju zbiera śmiertelne żniwo zwłaszcza – jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia – wśród niezaszczepionych. Dużo więcej niż poprzednio umiera osób w średnim i młodym wieku, które nie miały chorób współistniejących. Według badań, wariant Delta koronawirusa namnaża się ponad 1.000 razy szybciej niż podstawowy SARS-CoV-2. Prędzej też doprowadza do krytycznego momentu, w którym pacjent musi być hospitalizowany. Bywa, że jedynym ratunkiem jest przeszczep płuc.  

– Szybciej dochodzi do burzy cytokinowej, to taka ostra reakcja dziejąca się na poziomie komórkowym, która powoduje tę całą kaskadę prowadzącą do niewydolności oddechowej. To ta najgwałtowniejsza faza, od której zaczynają się dramaty – wyjaśnia cytowany przez „Interię” dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

Na oddziałach covidowych ubywa wolnych łóżek i respiratorów. Coraz trudniej też o poradę w POZ. Sytuacja może się jeszcze pogorszyć wraz z nadejściem wariantu Omikron. Walkę o życie nierzadko przegrywają koronasceptycy. W regionie również znane są przypadki zgonów osób zakażonych koronawirusem, którym wydawało się, że są nieśmiertelne i kpiły z pandemii. Pełne ręce roboty, zaraz po medykach, mają pracownicy zakładów pogrzebowych. Oni także są zmuszeni do zachowania szczególnych środków ostrożności, począwszy od stosowania mało komfortowych kombinezonów ochronnych. W Prudniku tygodniowo odbywa się nawet kilkanaście pochówków. Oczywiście, tylko część ma związek z COVID-19.  

Tymczasem od kilku dni bialski szpital znów pracuje w trybie covidowym. Oddział dla zakażonych koronawirusem, decyzją wojewody jutro (10.12) uruchomi też Prudnickie Centrum Medyczne.

2 KOMENTARZE

  1. Gdybysmy byli bardziej odpowiedzialni za siebie i drugiego człowieka w sklepie, w pracy, w szkole, w kinie, w kościele itd to ci ludzie nadal by żyli . Przed nami święta kościelne i prosze ludzie nie pchajcie sie do tego kościoła ponad miarę a księża niech respektują limitów wiernych i zasłaniania ust i nosa bo niestety tego nie robią

  2. Ciekawi mnie ile zmarło zaszczepionych ile nie zaszczepionych , prawda , jeszcze jedno potrzeba uświadamiać osoby zaszczepione że reżim sanitarny też ich nadal mimo to obowiązuje bo myślą że zaszczepionych nie dotyczy to już święte krowy

Skomentuj Basia Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here