Dzień Dziecka z amerykańskimi brykami

4
(fot. Grzegorz Weigt)

We wtorek 8 czerwca Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Prudniku powrócił do świętowania Dnia Dziecka. Podopieczni ośrodka, rodzice, uczniowie, nauczyciele, personel bawili się na pikniku na terenie ogrodu, boiska szkolnego.

Były zabawy, grill z kiełbaskami, wystawa prac plastycznych, nauka zachowania w razie wypadku i potrzeby udzielenia pomocy z ratownikami z Centrum Ratownictwa Specjalistycznego ANCAR oraz atrakcja specjalna – prezentacja amerykańskich samochodów. Takich znanych z filmów, które rzadko można spotkać na ulicy, a co dopiero usiąść za kierownicą. Prezentację kilkunastu pojazdów przygotowała AMT z inicjatywy prudnickich członków klubu. American Muscle Team to grupa przyjaciół z różnych regionów kraju, których połączyła pasja do amerykańskiej motoryzacji spod znaku V8.

Relacja wkrótce w „Tygodniku Prudnickim”.

4 KOMENTARZE

  1. Biedne miasto to i fury biedne. Ani jednego elektryka. Sam amerykański szmelc trujący powietrze, przepalający niepotrzebnie hektolitry ropy. I czego to miał być pokaz ???? Głupoty ???? Samolubstwa ???? Niedouczenia ekonomicznego ???? Przecież na silniku 1,0 TSI na tej samej ilości paliwa idzie przejechać 4-5x tyle km co na amerykańskim złomie który już z fabryki wychodzi przestarzały.

  2. Proszę zwrócić uwagę na fakt, iż sama ” prezentacja” zorganizowana przez Sponsorów Ośrodka, miała na celu uatrakcyjnienie zabawy niepełnosprawnym dzieciom – I to miał być najważniejszy cel wewnątrzszkolnej imprezy.
    Ponadto, można byłoby się zgodzić z powyższą opinią, gdyby nie fakt, że wyprodukowanie silnika amerykańskiego V10 nie kosztuje tyle, co produkcja silnika 1,0 TSI, przy czym żywotność tego pierwszego przewyższa TSI co najmniej pięciokrotnie. 1 mln km dla niego to nic. W TSI grupy VW silniki z reguły wytrzymują do 200 tyś km, ze spalaniem na Średnim poziomie 7 l, Wyprodukowanie pięciu takich silników z grupy VW pochłania zdecydowanie więcej energii przy produkcji i utylizacji niż w przypadku silnika amerykańskiego, który może pracować bezproblemowo na LPG. Gaz spalony w silniku benzynowym, przy poprawnym montażu instalacji gazowej jest praktycznie nie szkodliwy dla środowiska.

    • To dlaczego w Polsce gazu LPG nie uważa się za ekologiczne paliwo ??? Poza tym jego cena osiąga poziom opłacalności. Już pomijam fakt że kurek od gazu w zderzaku to: folklor i wiocha.

  3. Dzień dobry,
    Panie Janie Parniak, Panu dedykuję ten wpis/komentarz, moją wypowiedź w sprawie.

    Czy miasto Prudnik jest takie biedne? chyba Pan nie trafił. Przecież to miasto powiatowe, prawda? Ma radę miasta, ma radę powiatu, obie radzą na tym, jak dobrze zagospodarować Publiczne pieniądze, by Panu (jeśli jest Pan mieszkańcem Prudnika) i Pana wspaniałej rodzinie, żyło się LEPIEJ.

    No właśnie, Lepiej???

    Zakładam że ma Pan Rodzinę, wspaniałą żonę, którą kocha Pan nad życie? Dzieciaki, które są najwspanialsze na ziemi, kochających rodziców.

    Wyraził Pan swoją opinię na temat event’u, który został zorganizowany z prywatnej inicjatywy, z prywatnych pieniędzy, przez ludzi, którzy nie pełnią żadnych publicznych funkcji (no ok, może dyrekcja szkoły, ale też nie do końca)

    Ci ludzie, mają wspaniałe rodziny, tak jak Pan, mają wspaniałych partnerów życiowych, tak jak Pan, dzieci, które też są wspaniałe, jak Pana.

    Ale muszę Panu powiedzieć w tajemnicy jedną rzecz, w tajemnicy, bo nikt tu nie chce się afiszować, że Ci wszyscy wspaniali ludzie, którzy wg. Pana opinii mają „biedne fury” mają bogate serca, dlaczego?
    A to dlatego że zrobili coś wielkiego, bez oczekiwanego feedback’u dla dzieci, o których Polska jako ogół nie chce mówić głośno. Dla dzieci, które przez różne niezależne od nich czynniki zostały wykluczone społecznie, poprzez swoje choroby, poprzez swoje bagaże życiowych doświadczeń.
    Panie Janku, bardzo pragnę z całego serca życzyć Panu, Pana rodzinie, by nigdy Państwa szczęście, miłość i zdrowie nie opuszczało, by Pana dzieci wyrosły na wspaniałych porządnych ludzi, którzy mogą wiele w świecie zwojować.

    Wydaje mi się, a jestem po trosze, fanem motoryzacji, w końcu jestem też facetem z krwi i kości, że wywody na temat samochodów jakie zagościły na placu szkolnym w Prudniku, są nie na miejscu, chyba że takie auta wyrządziły Panu krzywdę, np hałasowały, albo zatruwały Panu powietrze? Takie wspaniałe spotkanie z dziećmi mogą zorganizować wszyscy ludzie na świecie. Mogą to być maniacy motoryzacji amerykańskiej, albo wyznawcy elektrycznych tesli Elona Muska, albo tak jak ja lubujący się w cichych hybrydach, które jeżdżąc po autostradach emitują więcej dwutlenku węgla niż wspomniany przez Pana 1.0 TSI, a przecież są takie ekologiczne?

    Więc mam propozycję, wprawdzie już za rogiem czyhają wakacje, ale troszkę czasu przed Nami, zorganizujmy dzieciom wspaniały powrót do szkół na pierwszego września, zróbmy event, taki, którego nie zapomni nikt nawet Pan do końca życia, a serce będzie się Panu radować przez cały rok.

    schowajmy nasze uprzedzenia, dla dobra naszych dzieci, tych wspaniałych istot, które będą pracować w przyszłości na nasze emerytury.

    Pozdrawiam, i zapraszam do kontaktu, jak będzie chciał Pan zorganizować event dla dzieci w potrzebie.

Skomentuj Kacper Czarnecki Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here