Zmarł pod sklepem

7
(fot. Andrzej Dereń)

Do tragedii doszło dziś w południe na ulicy Chopina w Prudniku

Z relacji naocznego świadka wynika, że 63-letni mężczyzna po wyjściu ze sklepu osunął się na chodnik – informuje „TP” st. asp. Andrzej Spyrka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji.  

Do nieprzytomnego prudniczanina wezwano pomoc. Jako pierwsza na miejscu pojawiła się straż pożarna, tuż po niej dotarła policja. W mieście nie było wolnej karetki. Pogotowie jechało z Głuchołaz. Próbę reanimacji podjęli strażacy. Później pacjenta przejęli medycy. Lekarzowi nie pozostało jednak nic innego, jak tylko stwierdzić zgon.

– Pomimo natychmiastowej akcji reanimacyjnej, niestety nie udało się uratować życia temu mężczyźnie – dodaje rzecznik Spyrka.

(fot. Andrzej Dereń)

Z nieoficjalnych informacji wynika, że zmarły przez długi czas przebywał na mrozie. Zaraz po przyjeździe służb był bardzo wychłodzony.

7 KOMENTARZE

  1. Wstyd,na oczach ludzi katolików i tych co nie jednego potrafią skrytykować bo są idealni.Wchodząc do sklepu,przechodząc obok,jadąc w ciepłym aucie,patrząc z okna domów,przechodząc chodnikiem nikt nie zauważył.Macie na sumieniu swoim śmierć Człowieka.

Skomentuj one Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here