Ulica Jesionkowa: Z Prudnika do Jasiony

4

Ulica Jesionkowa właściwie powinna się nazywać Jasionowa. Jej nazwę zawdzięczamy krótko funkcjonującemu określeniu obecnej wsi Jasiona – Jesionka. Na mapie administracyjnej z 1946 r. była to już Jasoń (niem, Jassen), potem przekształcona w Jasionę. To prawdopodobnie jedyna ulica o takiej nazwie na świecie. Przynajmniej doktor Google nic na ten temat nie wie.

Ulica Jesionkowa jest starą, lokalną drogą łączącą średniowieczny Prudnik z Jasioną (Jassener Weg). Wieś była częścią dóbr zamkowych, a potem miejskich, stąd związek ten był szczególnie silny. Jej przedłużeniem była ul. Konopnickiej, a następnie Wandy kończąca się na placu przed Bramą Karniowską (Dolną).

Na mapach z XVIII w. na rozwidleniu dróg w kierunku Trzebiny i Jasiony była kaplica, przebudowana lub zbudowana na nowo w 1872 r. (ostatnio odnowiona w 2016 r.). Na co dzień kaplicą opiekują się mieszkańcy ul. Sadowej. Dawne drogi znaczyły kapliczki i krzyże, stąd na tych samych mapach znajdziemy jeszcze dwa krzyże między Jasioną i Prudnikiem. Istnieją do dziś choć w zmienionej formie i mało kto się spodziewa, że ich historia sięga co najmniej trzy wieki wstecz. Krzyż drewniany znajduje się na granicy gmin – miasta Prudnika i sołectwa Jasiona, natomiast krzyż kamienny na terenie tej drugiej miejscowości.

Kaplica Góry Oliwnej, fundacja Hablów na skrzyżowaniu ul. Jesionkowej i Wiejskiej (fot. Andrzej Dereń, 2011)

Na tyłach wspomnianej kapliczki na skrzyżowaniu powstał majątek rodziny Hablów z ładnym, okazałym domem mieszkalnym. Jego detale, jak wielu innych budynków, zostały zniszczone podczas któregoś z powojennych remontów. Hablowie byli zasłużoną rodziną dla miasta, a jej członkowie sprawowali funkcje publiczne i społeczne. Wśród nich bodaj najsłynniejszy był Konrad Habel, którego imieniem nazwano plac na stokach Srebrnej Kopy. Hablowie prowadzili gospodarstwo rolne oraz dużą cegielnię, której budynki wciąż można oglądać przy sąsiedniej ul. Soboty. Ciekawostką ulicy jest pozostałość ogrodzenia posesji Hablów z rokiem 1937 i tajemniczym znakiem. To runa Odala, symbolizująca przodków, rodzinę i dom, z którego się wywodzimy. Zapewne znak został umieszczony na ogrodzeniu na fali rosnącej popularności w ówczesnym państwie niemieckim mitologii germańskiej i związanymi z nią runami. Znaczenie znaku odkrył w 2003 r. Maciej Grzecznik. Po wojnie majątek Hablów przejęło państwo i powstały tam biura Stadniny Koni Prudnik. Utarła się wówczas nazwa „Górka” dla kompleksu zabudowań stadniny. W 2020 r. na terenie majątku, od strony ul. Jesionkowej, po wycięciu szpaleru drzew, postawiono nowy budynek.

Była willa Hablów, potem biurowiec Stadniny Koni Prudnik (fot. Andrzej Dereń, 2018)
Fragment ogrodzenia majątku Hablów z runą Odal (fot. Andrzej Dereń, 2018)

Na ul. Jesionkowej jest jeszcze jedna posesja, która wyróżnia się wiekiem spośród innych. To nieruchomość przy skrzyżowaniu z ul. Wileńską. Już w latach 80. XIX w. była tu grupa zabudowań (dwa budynki: mieszkalny i gospodarczy?) z niewielkim oczkiem wodnym. To były jedyne budynki, obok majątku Habla, przy drodze do Jasiony. W latach 30. XX w. stał tu wiatrak (chodzi bardziej o konstrukcję metalową lub drewnianą, szkieletową; na pewno nie wiatrak typu holenderskiego), który prawdopodobnie napędzał jakieś urządzenie. Do końca czasów niemieckich przy tej drodze zbudowano kilka następnych budynków.

Ulica zyskała na znaczeniu w latach 70. XX w., kiedy powstało przy niej osiedle domów jednorodzinnych a następnie bloków Jasionowe Wzgórze. Kilka lat temu ulica została przedłużona o odcinek łączący ją z ul. Skowrońskiego, dzięki czemu odciążone zostały wewnątrzosiedlowe drogi. Przez chwilę temat stał się polityczny, a oponenci lokalnych władz alarmowali, że projektowana droga będzie nieformalną wschodnią obwodnicą miasta z ruchem ciężkich pojazdów. W najbliższych latach ulicę czeka kolejna funkcjonalna zmiana – budowa nowego cmentarza komunalnego.

Ulica Jesionkowa kojarzy się z końcowym przystankiem funkcjonującej od lat 80. XX w. autobusowej komunikacji miejskiej.

Długość ulicy: 753 m.

Schody dla pieszych łączące ul. Jesionkową z Lwowską (fot. Andrzej Dereń, 2018)
Ulica Jesionkowa w Prudniku na mapie z 1884 r. (archiwum redakcji „Tygodnika Prudnickiego”)
Ulica Jesionkowa w Prudniku na mapie z 1930 r. (archiwum redakcji „Tygodnika Prudnickiego”)
Ulica Jesionkowa w Prudniku na mapie w skali 1:25000 – lata 40. XX w. (archiwum redakcji „Tygodnika Prudnickiego”)

4 KOMENTARZE

  1. A ja całe życie myślałam, że nazwa jest od Jesionów które rosły całą długa alejka przy samej ulicy i do dnia dzisiejszego mamy też na ogrodzie 🙂

  2. W ostatnim czasie na stronie TP Teraz Prudnik zamieszczane są wydarzenia policyjne. A ja uprzrjmie proszę o dawkę informacji wziętą z działalności prudnickkej Straży Miejskiej. Czy ta formacją jeszcze istnieje w naszym mieście? Jakoś ich nie widzę. Czy już są jakieś wyniki z kontroli śmiecio-spalaczy? Powoli kominy szczególnie te przy największym osiedlu w Prudniku zaczynają kopcic zatruwając nam powietrze. Proszę o sukcesywne kontrole, wysokie mandaty i dotkliwe kary za zanieczyszczanie górskiego powietrza. Ludzie opamiętajcie się i przestańcie spalać śmieci! Auta zmieniacie a na żadnym domku nie widzę solarów (russczcie mózgiem… To wasze i waszych najbliższych zdrowie oraz innych mieszkańców). TP uprzejmie proszę o jakiś material z działalności Straży Miejskiej w tej sprawie no bo skoro zamieszczane są informacje z działalności policji to równie dobrze można zamieszczać materiał z działalności Straży Miejskiej (na początek jakieś kontrole kopciuchów). Myślę że dobrym rozwiązaniem będzie foto-relacja. NO LUDZISKA DAJCIE CZADU! Pokażcie w tym roku, że jesteście lepsi od Krakowa! A co tam zdrowie waszych wnukow, dzieci czy sąsiadów. Zróbcie zadymę na całego!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here