Być i egzystować w zgodzie ze sobą

1

Rozmowa ze Smeszem

ROZMAWIA: BONO87

Deskrypcja…

– Jestem Smesz wcześniej znany jako Krzemień. Pochodzę z naszego rodzimego miasta Prudnik. Z rapem zacząłem eksperymentować w 2010 roku – wtedy powstały pierwsze nagrywki. Gatunek sam w sobie już wcześniej mocno się we mnie zakorzenił. Z ziomalami słuchaliśmy wtedy sporo rapu zza oceanu, głównie były to albumy klasycznej „golden ery” od 1990 do przełomu 2002 r. Jarał mnie rozwój tamtejszej sceny, wiedziałem, że chcę to robić u nas.

– Zastane obrazy w Twojej podświadomości? Pomijasz czasem te migawki?

– W życiu przyszło mi odnaleźć się na skrajnie złych płaszczyznach ale zawsze w popełnionych błędach starałem się odnaleźć pozytywny aspekt. Dużo z tych przeżyć uwieczniłem w projektach, a sporo z nich wciąż czeka jeszcze na swoją kolej. Flashbacki z niektórych akcji to lekcje, sytuacje i doświadczenia, które szlifowały mój charakter. Z nikim nie zamieniłbym mojej przeszłości. Dzięki niej mogę być teraz lepszym człowiekiem.

– Auto czy rower i plecak?

– Zdecydowanie jestem zwolennikiem roweru i pieszych wycieczek. Auto z konieczności – do wożenia dwukołowca na pace lub wyjazdu na wakacje.

– Religia czy Teoria Darwina?

– Różnorodność gatunkowa na świecie jest tak wielka, że droga ewolucji wydaje się być dobrym materiałem na pewien rodzaj parodii. Jestem chrześcijaninem, odpowiedź jest jednoznaczna z szacunku do wszelakich religii, czy przekonań. Sumienie, zmysły i duchowość nie mają naukowego wyjaśnienia, a każde stworzenie to owoc wiedzy wykraczającej ponad myśleniowe ramy. Boga nie ubierajmy w logikę.

– Inspiracje.

– To bardzo rozległy obszar. Począwszy od g-funku po synthwave, house i jazz. Najnowszy mixtape „Smesz Word” to owoc mocnej zajawy na phonk. W zasadzie to czerpię inspiracje z każdego źródła i artysty, który wywołuje u mnie chęć do tworzenia. Nie jestem w stanie na ten moment przewidzieć, gdzie jeszcze mnie zaprowadzą i jaki „rap” będę tworzył za kilka lat. Rozwijam poziom z każdym projektem, nowe rzeczy spod ksywy SMESZ jeszcze sporo namieszają i mam nadzieję nie tylko lokalnie.

– Mieć czy być?

– Być i egzystować w zgodzie ze sobą. Meritum.

– Plany wydawnicze?

– W tym roku chcę jeszcze zamknąć Ep’ke z producentem Creo. Złapaliśmy wspólny lot po mixtapie „Peru Parano”, do którego zaprojektował mi okładkę. Większość numerów jest już napisana, będzie to krótki, treściwy, pływający materiał. Inny od całej reszty. Później na pewno usiądziemy do czegoś z Meffem. Planuje skok na większy prężnie działający kanał, a na Formatologii będziemy umieszczać luźne dropy.

– Dlaczego „Peru” ? Skąd nazwa „Formatologia”?

– Okej, po nitce do kłębka. Peru – Pru -Prudnik. Skrót wymyślony lata temu przez mojego ziomala, który finalnie utwierdził się tu na dobre. Patrząc na to z innej strony mamy jeden wspólny mianownik z Peru – piękne góry, za które kocham to miejsce. Pozdro Sqty. Formatologia powstała przy pracy nad pierwszym mixtapem Know4mat’u – składu, który założyłem wraz z Zizem. Projekt uzyskał więc taki tytuł, powstał kanał i nazwa stała się matką późniejszych działań.

– Jakie projekty do tej pory stworzyłeś? Jakie nie doszły do skutku?

– 2013 – Krzemień „L8BACC EP”, 2015 – Krzemień & Cieśla „UNICAT EP”, 2016 – Know4mat (Krzemień & Zizou) „Formatologia” mixtape, 2017 – Krzemień „Peru Parano” mixtape, 2018 – Krzemień & Meffu „Strefa cztery8200” EP, 2020 – Smesz „Smesz World Mixtape”. Do skutku nie doszła natomiast kolaboracja Konglomerat w 2015 r. zrzeszająca trzy prudnickie ekipy, tj. Know4mat , Agorafobia i DZP. Projekt pozostał na dysku ale otworzył nam furtkę do wzajemnego poznania, z czego rozwinęły się przyjaźnie i kolaboracje trwające do dziś, na przykład Strefa cztery8200. Później światła dziennego nie ujrzała również epk’a „REFRESH” z Dawidem DZP, która w zasadzie była gotowa do nagrania i wypuszczenia. W sieci znajdziecie trzy single z tego projektu. Był również plan na fizyczne wydanie mixtape’u strefy w składzie (Smesz, Meff i Zizou) i poprzedziły go dwa single, jednak ze względów czasowych nie został on zrealizowany.

– Mixtape „SMESZ WORLD” powstał z wcześniej przygotowanego konceptu?

– Był pewien zamysł żeby zrobić z tego projekt wyłącznie w klimacie południowo phonkowym. Jednak w trakcie pisania utworów stwierdziłem, że go urozmaicę dodając takie smaczki jak „500plus”, „Perutrip”, czy „Babel”. Okładka to drugie dno kompozycji, zyskała należne sobie nawiązania między wierszami. Wszystko powstawało na bieżąco i finalnie nabrało dopiero spójnego kolorytu. Jest to bardzo świeże brzmienie ale w klasycznej brudnej oprawie. Należy pamiętać, że to mixtape, czyli połączenie wielu flejworów w jednym kotle. Manewrowałem z flow, podśpiewywałem, robiłem to z wielką zajawką. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi przy realizacji, bo to kolejny krok w przód. Much Love.

– Kilka zdań od siebie:

– Chciałbym aby młodzi ludzie częściej sięgali do swojej kieszonki talentów i nauczyli się je szlifować. Osiągniecie poczucia samospełnienia to koszt wielu wyrzeczeń. Pomijam wyścig szczurów, konsekwentnie robię swoje, nie zamykając się wyłącznie na muzyce. Nie żyjmy socialami i sztuczną aprobatą. Sprawdzajcie „Smesz World Mixtape” na kanale Formatologia Records. Tego tu jeszcze nie było. Pozdrówki dla całej familii Strefy cztery8200. Word.

1 KOMENTARZ

Skomentuj Slopok Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here