Burmistrz pisze do premiera: Sytuacja staje się patowa

1
(fot. Andrzej Dereń)

Konsekwencje panującej epidemii mogą odbić się nie tylko na kondycji biznesu ale również samorządów. Brak możliwości inwestycyjnych w ciągu najbliższych lat to i tak jeden z łagodniejszych scenariuszy, jakie mogą czekać polskie gminy i powiaty.

Pod koniec marca burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak skierował w tej sprawie list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego.

– Motywacją skierowania pisma do premiera jest chęć pomocy przedsiębiorcom przy jednoczesnej trosce o budżety jednostek samorządu terytorialnego – komentuje burmistrz. – Musimy zdawać sobie sprawę, że liczne zmiany, które weszły w życie od początku 2020 r. spowodowały zmniejszenie dochodów bieżących gmin. W czasach epidemii, ale szczególnie po jej zakończeniu, chcemy w sposób kompleksowy pomagać mieszkańcom naszych gmin. Jednak musimy mieć na ten cel odpowiednie środki. Stąd mój apel odnośnie wprowadzenia czasowych zmian w  ustawie o finansach publicznych. Mam nadzieję, że wielu włodarzy podpisze się pod moim apelem.

LIST OTWARTY

Szanowny Panie Premierze,

zdaję sobie sprawę, że pomoc przedsiębiorcom, którzy zaczęli borykać się z problemami gospodarczymi w tym czasie i będą borykać się z nimi po ustaniu epidemii koronawirusa staje się już nie tylko zadaniem Rządu Rzeczypospolitej, ale i gmin, na terenie których przedsiębiorcy prowadzą działalność. Narzędzia, które posiadamy są ograniczone do form dopuszczonych przepisami prawa i dotyczą przede wszystkim podatków i opłat lokalnych. Mówiąc wprost  wszystkie nasze działania z jednej strony będą pomocą dla przedsiębiorców na ratowanie miejsc pracy z drugiej spowodują  zmniejszenie naszych dochodów, które i tak w związku z:

a) wprowadzeniem zwolnień z PIT dochodów dla osób poniżej 26. roku życia,

b) obniżeniem stawki PIT,

c) podwyższeniem limitu kosztów uzyskania przychodów dla pracowników,

d) obniżeniem stawki CIT,

e) niedoszacowaniem subwencji oświatowej w związku z podwyżkami płac nauczycielskich w latach 2018 i 2019,

f) zmianą w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych (wciąż nowe ulgi i zwolnienia w podatku od nieruchomości) oraz niewielka waloryzacja stawek maksymalnych,

g) kolejne fazy przekształceń prawa użytkowania wieczystego w prawo własności, powodujące spadek dochodów z majątku,

h) wzrost wysokości płacy minimalnej bez jakiejkolwiek rekompensaty dla JST,

i) zmiany przepisów dotyczące gospodarowania odpadami, które skutkują drastycznie rosnącymi kosztami zagospodarowania odpadów przez instalacje regionalne oraz wzrostem kosztów systemu po stronie odbierania odpadów,

j) wzrost ryzyka prawnego działalności gospodarczej wynikające z szybkich (czasem nieprzewidywalnych) zmian prawa, a w efekcie wkalkulowywanie tego ryzyka przez przedsiębiorców w oferty przetargowe dotyczące projektów realizowanych przez gminę,

– uległy w ostatnim czasie  radykalnemu obniżeniu.

Paradoksalnie szczególne znaczenie w strukturze budżetu na 2020 rok stanowić będą malejące dochody bieżące, a problemem stają się rosnące  wydatki bieżące (co jest związane również z sytuacją epidemiczną kraju) co w efekcie powoduje drastyczne ograniczanie wydatków np. na utrzymanie dróg, wynagrodzenia, utrzymania substancji komunalnej, oświatowej i inne. 

Obowiązujący art. 242  ustawy o finansach publicznych ograniczył możliwość wspierania dochodów bieżących wolnymi środkami z lat ubiegłych, gdyż wykonane wydatki bieżące mogą być wyższe niż wykonane dochody bieżące powiększone o nadwyżkę budżetową z lat ubiegłych i wolne środki jedynie o kwotę związaną z realizacją wydatków bieżących z udziałem środków, o których mowa w art. 5 ust. 3, w przypadku gdy środki te nie zostały przekazane w danym roku budżetowym.  Tak więc sytuacja staje się patowa, a dla takich gmin, jak gmina Prudnik można powiedzieć, że decydująca o zakresie i ciągłości realizowanych usług komunalnych. Nie jest pocieszeniem fakt, że również duże gminy (również metropolie) w swoich stanowiskach wnioskują o czasowe do 2023 roku zawieszenie między innymi art. 242 i 243 ustawy o finansach publicznych.

Zdaję sobie sprawę, że pomoc Państwa dla przedsiębiorców jest konieczna, ale ufam też, że Rząd Rzeczypospolitej  uwzględni również w podejmowanych działaniach wpływ tej pomocy na sytuację gmin, które pośrednio za przyczyną słusznych i jak najbardziej oczekiwanych decyzji, poniosą dodatkowo –  ich koszty.

Bardzo proszę Pana Premiera o przeanalizowane wpływu przywołanych przeze mnie przepisów ustawy o finansach publicznych na bieżącą działalność gmin – w tym szczególnym dla nas wszystkich czasie.

Z wyrazami szacunku

Grzegorz Zawiślak

Burmistrz Prudnika

1 KOMENTARZ

  1. to takie samo-jak prosba o ulaskawienie-tak to potraktuja-jezeli nie masz bossa z tysiacami dolarow na zachete-i chetnego dac

Skomentuj marek Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here