Władze Mniejszości Niemieckiej wezwą Janusza Sianę do złożenia wyjaśnień

2
Przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Rafał Bartek (fot. MN)

Sprawa dotyczy opisywanej przez nas (http://terazprudnik.pl/2019/09/12/echa-kontrowersyjnej-wizyty-w-starostwie-czy-janusz-siano-powinien-stracic-stanowisko/) wizyty Adama Mazguły, kontrowersyjnego kandydata na senatora RP, w gabinecie służbowym wicestarosty prudnickiego oraz późniejszej publikacji na oficjalnym fanpage’u Starostwa Powiatowego w Prudniku wspólnej fotografii z informacją o starcie emerytowanego żołnierza z czasów komunistycznego wojska w jesiennych wyborach parlamentarnych.

– Będą chciał porozmawiać na ten temat z panem Sianą – zapowiada Rafał Bartek, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim. – To, że ktoś prosi o spotkanie, w tym przypadku kandydat, i do takiego spotkania dochodzi – chociaż urząd czy szkoła nie jest odpowiednim miejscem – to jedna rzecz, ale gdy się publikuje informacje na ten temat, to już jest element, można powiedzieć, kampanijny. Nie wiem, co miało być celem tej publikacji. Ale jest to na pewno jakaś niezręczność i nieprzemyślana sytuacja. Uważam, że było to niepotrzebne i wprost wprowadzające potencjalnego wyborcę w błąd. Trudno mi się odnieść do tego, czy pan Siano zna przeszłość pana Mazguły, ale z pewnością każdy urzędnik powinien przemyśleć, komu poświęca czas i jaki komunikat wysyła w świat.

Kandydat na senatora RP nie przybył do gabinetu służbowego wicestarosty prudnickiego z pustymi rękoma (fot. Starostwo Powiatowej w Prudniku)

Władze Prudnika i Głogówka nie wyraziły zgodny na wizytę Mazguły w urzędzie.

–  Pan Mazguła zabiegał o spotkanie od kilku dni – mówi dla „TP” burmistrz Głogówka Piotr Bujak. – Najpierw spotkał się z odmową telefoniczną. Mimo to jednak przyszedł w środę do urzędu i poprosił o spotkanie. Do Głogówka przyjechał busem oklejonym swoimi reklamami. Spotkał się z grzeczną odmową, gdyż urząd nie powinien być miejscem, w którym prowadzi się kampanię wyborczą, a ponadto ja sam nie chcę być utożsamiany z poglądami reprezentowanymi przez tego pana, od których stanowczo się odcinam.

Wicestarosta Siano nie widział w tym nic złego i ugościł pułkownika-kandydata, który nie tak dawno zasłynął skandaliczną wypowiedzią na temat stanu wojennego. Gdy sprawę nagłośnił „TP”, post został usunięty z profilu starostwa w mediach społecznościowych.

Czekamy na wyjaśnienia w tej sprawie starosty Radosława Roszkowskiego, gospodarza gmachu SP.

Dariusz Kolbek z powiatowej opozycji domaga się dymisji Janusza Siany ze stanowiska wicestarosty.

2 KOMENTARZE

Skomentuj Miau Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here