Spotkanie z Anną Myszyńską i Piotrem Myszyńskim w Białej

0
(fot. Grzegorz Weigt)

„Moje poplątanie” Anny Myszyńskiej i „W trybach czasu” Piotra Myszyńskiego to wspólny tomik wierszy o podwójnym tytule. Wydany w ostatnich tygodniach, po kilku latach od ostatniej publikacji poetyckiej, zarówno Piotra jak i Anny, spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. W ocenie to jest dzieło bardzo dojrzałe, cóż, pisane przecież z perspektywy wielu lat życia, doświadczeń życiowych najwyższej próby, a przy tym tak wielu lat tworzenia. Oddania poezji, malarstwu, tańcowi, pantomimie w przypadku Piotra Myszyńskiego oraz wierszom, prozie, pielęgnowaniu gwary i zwyczajów śląskich przez Annę Myszyńską. O książce i autorach pisaliśmy już, zapowiadając bialskie spotkanie poświęcone tej poezji w „Tygodniku Prudnickim” nr 5 z 30 stycznia (s. 28).

(fot. Grzegorz Weigt)

W ostatni czwartek 31 stycznia w Gminnym Centrum Kultury w Białej odbyło się spotkanie autorskie z obojgiem autorów wraz z promocją zbioru wierszy. Prezentowane były wiersze, prezentowane były również różne spojrzenia na twórczość bohaterów wieczoru. Wiele wypowiedzi, wiele pytań. Spotkanie prowadziła, towarzysząca Annie Myszyńskiej w GCK od lat Elżbieta Malik, a obok niej jej następczyni Dominika Rak. Muzycznie wierszom towarzyszyli: Agata Pytlik (śpiew i pianino), Stanisław Michałowski (etiudy na gitarę klasyczną) i Stanisław Młynarski (śpiew; także po śląsku i gitara). Oprócz muzyki poezji towarzyszyły też obrazy, czyli malarstwo Piotra Myszyńskiego. Było więc na bogato, jeśli chodzi o wrażenia dla zmysłów.

Gości było wielu, trudno wymienić wszystkich, ale oczywiście nie zabrakło lokalnych poetów. Byli m.in.: z Korfantowa Edmund Borzemski z matką, Daniela Długosz-Penca, Zofia Kulig z Prudnika, Henryka i Stanisław Młynarscy z Głogówka, ks. diakon Marek Dziony, Teresa i Witold Hreczaniukowie z Gostomi, Jerzy Stasiewicz z Nysy, Jan Szczurek, ks. Manfred Słaboń z Łącznika, Ryszard Ścibor, Mirosław Dąbrowski, Janusz Stolarczyk, Małgorzata i Grzegorz Weigt z Prudnika, Bogdan Konieczny z Mosznej. Nie mogło również zabraknąć na spotkaniu Danuty Starzec, przez wiele lat współpracującej z Anną Myszyńską w Radio Opole. Była rodzina (także robiący zdjęcia Paweł Myszyński) i przyjaciele. Stąd też spotkanie trwało dużej niż zwykle. Relacja, tradycyjnie, w najbliższym numerze „Tygodnika Prudnickiego”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here