Nie jesteśmy sami

0
reklama

Jeszcze na początku lat 90. XX w. Polska była uważana za kraj wybitnie jednolity narodowościowo i wyznaniowo, gdzie nawet miejscowe regionalizmy uważano bardziej za folklor ze skansenu, niż żywą wśród mieszkańców tradycję i kulturę. Choć od tamtego czasu kraj na Wisłą i Odrą niezmiennie pozostaje państwem jednolitym, to na dobre zdążyliśmy zaakceptować, że wśród nas żyją od dziesiątków, a czasem i setek lat Niemcy, Litwini, Ukraińcy, czy Grecy oraz luteranie, muzułmanie i żydzi. Ewangelikiem jest na przykład skoczek Piotr Żyła, a greckie pochodzenie ma piosenkarka Eleni. Dostrzegamy też różnice między regionami, Pomorzem, Śląskiem lub Podhalem, doceniając lokalną odmienność w sposobie mówienia, ubierania się, zwyczajów, czy kuchni. O tym multikulturowym bogactwie krajobrazu naszej ojczyzny mówiła podczas spotkania z uczniami Szkoły Podstawowej w Łące Prudnickiej dr hab. Joanna Szczepankiewicz-Battek, wykładowca i profesor nadzwyczajny Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. Prelekcja wzbogacona została o degustację postnych przekąsek (dziś Środa Popielcowa) związanych z różnymi narodami.

Więcej o spotkaniu w wydaniu „Tygodnika Prudnickiego”, które ukaże się 21 lutego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here