Doprowadzono mnie do kalectwa

1
Joachim Józef (fot. Damian Wicher)

Joachim Józef od kilkunastu lat boryka się z poważnym problemem z kręgosłupem. Zaczęło się niewinne, od zapalenia korzonków. Mimo kilku operacji z powodu dyskopatii lędźwiowej, ból paraliżuje jego codzienne życie. Trzy lata temu obiecywano mu powrót do normalności, w rzeczywistości jest jeszcze gorzej niż było. Sprawa rozbija się o implanty. Więcej w dzisiejszym (20 grudnia) wydaniu „Tygodnika Prudnickiego”. 

1 KOMENTARZ

  1. u mnie chirurg pomylił zerwanie ścięgna ze skręceniem kostki ,pomimo okropnego bólu kazał mi iść do pracy,gdyby nie lekarka pierwszego kontaktu dzisiaj jeżdziła bym na wózku a tak konsultacja w Nysie ,operacja we Wrocławiu,dwie śruby w stopie i sztywna stopa ale chodzę i doszłam do wniosku że skoro jeden lekarz cię olał to szukaj innego ,za implanty syna płaciłam prywatnie ,jeszcze spłacam kredyt ale kogo to obchodzi

Skomentuj nika Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here